W jednym z bielskich komisów policjanci zabezpieczyli elementy karoserii pojazdów, które najprawdopodobniej pochodzą z kradzieży. Funkcjonariusze zapowiadają dalsze kontrole tzw. szrotów.

Podczas kontroli prowadzonej wczoraj w  jednej z bielskich firm zajmującej się handlem używanymi podzespołami samochodowymi funkcjonariusze wydziału kryminalnego KMP natrafili na kradzione części pojazdów. Zabezpieczono także dostawczego peugeota boxera o wartości 40 tys. zł.
 
W aucie celowo usunięto pola numerowe, co może świadczyć, że pojazd ten również pochodzi z kradzieży. Tym bardziej, że właściciel komisu nie posiadał żadnych dokumentów potwierdzających jego własność. Policjanci odnaleźli oryginalną naklejkę na szybę z numerem rejestracyjnym renaulta mastera. Z ustaleń wynika, że pojazd ten został skradziony w sierpniu 2001r. w Tychach.

Zabezpieczony pojazd i elementy części samochodowych będą poddane szczegółowym badaniom przez eksperta mechanoskopii z bielskiej sekcji laboratorium kryminalistycznego. Jeśli okaże się, że zostały skradzione, właściciel komisu odpowie najprawdopodobniej za paserstwo. Za przestępstwo to grożą trzy lata więzienia.

Policjanci wydziału kryminalnego zapowiadają dalsze wzmożone kontrole punktów obrotu częściami i akcesoriami samochodowymi na terenie Bielska-Białej i okolic.

mad