Pracowity weekend mieli ratownicy beskidzkiej grupy GOPR. Narciarze łamali na stokach ręce i nogi; na Babiej Górze zaginął turysta. Pięćdziesięciu ratowników szukało wczoraj 45-letniego mężczyzny z Pruszkowa. Turysta odnalazł się sam, wieczorem, po ponad pięciogodzinnej akcji poszukiwawczej. Tymczasem na północnych stokach i żlebach Babiej Góry ogłoszono trzeci stopień zagrożenia lawinowego. Dotychczas obowiązywał tam drugi stopień zagrożenia. Wczoraj na Babiej przybyło sporo śniegu. Trzeci stopień zagrożenia lawinowego oznacza, zejście lawiny może spowodować skok narciarza lub pieszy turysta.