Kary dla piratów drogowych
Przez cały poniedziałek policjanci bielskiej drogówki prowadzili akcję „Prędkość”. Ukarano 64 kierowców, którzy prowadzili swoje auta stanowczo za szybko. Rekordzista przekroczył dozwoloną prędkość o 80 km/h!
- Wczorajsze działania ukierunkowane były na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, szczególnie w przestrzeganiu dozwolonej prędkości - tłumaczy Elwira Jurasz w KM Policji w Bielsku-Białej. - W tym celu policjanci wykorzystali wszystkie dostępne urządzenia: ręczne mierniki prędkości, pojazdy wyposażone w urządzenia do rejestracji zachowań uczestników ruchu drogowego, a także stacjonarne fotoradary.
Od rana do godz.22 bielscy policjanci wykonali kilkaset pomiarów prędkości. Zatrzymali 64 kierowców, którzy zapomnieli o obowiązujących ograniczeniach lub po prostu świadomie postanowili ich nie przestrzegać. Rekordzistą okazał się kierowca terenowego volvo, który na drodze krajowej nr 1 w Bielsku-Białej - w miejscu obowiązywania ograniczenia prędkości do 50 km/h - pędził swoim samochodem 130 km/h. Natomiast kierowca citroena C5 jadący krajową S-1 przekroczył dozwoloną prędkość o 60 km/h (licznik wskazywał prawie 180 km/h).
- Piraci drogowi zostali surowo rozliczeni przez stróżów prawa - zapewnia Jurasz. - Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, za przekroczenie prędkości kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości nawet 500 zł i otrzymać 10 punktów karnych. Pamiętajmy, że nadmierna prędkość jest główną przyczyną tragicznych w skutkach wypadków drogowych.
mad
- Wczorajsze działania ukierunkowane były na poprawę bezpieczeństwa w ruchu drogowym, szczególnie w przestrzeganiu dozwolonej prędkości - tłumaczy Elwira Jurasz w KM Policji w Bielsku-Białej. - W tym celu policjanci wykorzystali wszystkie dostępne urządzenia: ręczne mierniki prędkości, pojazdy wyposażone w urządzenia do rejestracji zachowań uczestników ruchu drogowego, a także stacjonarne fotoradary.
Od rana do godz.22 bielscy policjanci wykonali kilkaset pomiarów prędkości. Zatrzymali 64 kierowców, którzy zapomnieli o obowiązujących ograniczeniach lub po prostu świadomie postanowili ich nie przestrzegać. Rekordzistą okazał się kierowca terenowego volvo, który na drodze krajowej nr 1 w Bielsku-Białej - w miejscu obowiązywania ograniczenia prędkości do 50 km/h - pędził swoim samochodem 130 km/h. Natomiast kierowca citroena C5 jadący krajową S-1 przekroczył dozwoloną prędkość o 60 km/h (licznik wskazywał prawie 180 km/h).
- Piraci drogowi zostali surowo rozliczeni przez stróżów prawa - zapewnia Jurasz. - Zgodnie z obowiązującym taryfikatorem, za przekroczenie prędkości kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości nawet 500 zł i otrzymać 10 punktów karnych. Pamiętajmy, że nadmierna prędkość jest główną przyczyną tragicznych w skutkach wypadków drogowych.
mad
Artykuł wyświetlono 2511 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 17
kubol
ALF - przeczytaj sobie ze ZROZUMIENIEM jak nie zapamietałeś z kursu prawa jazdy : - art2 KDR pkt 10: skrzyżowanie - przecięcie się w jednym poziomie dróg mających jezdnię, ich połączenie lub rozwidlenie, łącznie z powierzchniami utworzonymi przez takie przecięcia, połączenia lub rozwidlenia; określenie to nie dotyczy przecięcia, połączenia lub rozwidlenia drogi twardej z drogą gruntową lub stanowiącą dojazd do obiektu znajdującego się przy drodze;
alf
KUBOL i OBSERWATOR-A jak ja wyjeżdżam z garażu i właczam sie do ruch to też jest skrzyżowanie??? To może jeszcze na Królewskiej mam "go" puścić bo jest po mojej prawej stronie???Weżcie nożyczki i zróbcie z nich pożytek bo stwarzacie zagrożenie dla innych jako kierowcy i też swoją głupotą!!!
driver
Znaczy się mamy już wiosnę! Policjanci opuszczają ciepłe nory i ruszają w teren na łowy :) Kompromitacja jak wszystko w Polsce. Zadaniem Policji jest pilnowanie przestrzegania prawa przez CAŁY ROK a nie tylko od święta. Po co nam taka Policja? Nie wiem...
Cliff
Oczywiście że oficjalnie zawsze jest winna prędkość... przecież nikt nie napisze że przyczyną utraty panowania nad pojazdem była półmetrowa dziura w drodze albo obsunięte pobocze. To by nie wyglądało ładnie w raporcie. @max - 100% racji, gdyby nie skrajnie przeładowane tiry, nasze drogi wyglądałyby o wiele lepiej. Ale tu już trzeba więcej wysiłku niż tylko stanąć z suszarą :/
kubol
@obserwator ma racje -a co niektórzy KIEROWCY powinni sobie przypomnieć - co to jest skrzyżowanie, do wyobraźni się już nie odwołuje, bo raczej nie ma sensu.
też kierowca
OBSERWATOR-DK1 z ul.Królewską już stracił status skrzyżowania bo nie można już skręcić w lewo tylko w prawo w strone Katowic więc jest tylko drogą którą włączamy sie do ruchu więc lepiej ty przestań bredzić albo oddaj prawo jazdy do urzędu komunikacji w celu weryfikacji ale po twoim wpisie śmiem wątpić czy wogóle posiadasz takowy dokument.
Inwestor
Przepraszam, ale wydawało mi się, że zadaniem policji jest prowadzenie akcji "Prędkość" codziennie, a nie tylko od święta... Swoją drogą jeśli ktoś ma wątpliwości co do poziomu bezpieczeństwa na takich drogach jak Warszawska, to niech lepiej spojrzy w statystyki. W ostatnich miesiącach co najmniej kilka osób zginęło na bielskim odcinku krajowej jedynki, przyczyną oczywiście nie był stan dróg a nadmierna prędkość, co pewnie niektórych zaskoczy. Pozdrawiam.
max
A teraz pora na akcję p/k - Przestrzeganie ograniczenia tonażu na drogach. Pani Jurasz, zapraszamy serdecznie do Bestwiny, Kaniowa, Wilamowic, Kóz, Porąbki, Kobiernic i Pisarzowic. Ostrzegam, może nie być już tak fajnie, łatwo i medialnie :-)
obserwator
@kierowca - gdybyś jeździł z przepisową prędkością to przy wylocie z BB zobaczysz, że ograniczenie prędkości do 50km/h oraz zakaz wyprzedania ma związek z skrzyżowaniem DK1 z ul. Królewską w niebezpiecznym miejscu, zaraz za zakrętem na ruchliwej drodze. Ale co tam - lepiej bredzić że "nie ma żadnego zagrożenia dla nikogo". Wróć lepiej do szkoły.
bielszczanin
Ciekaw jestem dlaczego policja nie wykorzystuje wszystkich dostępnych środków przy ściganiu kieszonkowców, wandali grasujących po osiedlach, czy graficiarzy niszczących elewacje budynków.
kierowca
To jest totalny idiotyzm, aby np. przy wyjeździe z Bielska było ograniczenie do 50 km/h na czteropasmówce, gdzie nie ma żadnego zagrożenia dla nikogo. Takie ustawianie znaków nie ma NIC wspólnego z dbaniem o bezpieczeństwo!!! Jedynym celem jest łupienie kierowców i zapewnienie sobie odpowiednich statystyk policyjnych.
xenon
Zgadza się, np. w Niemczech na większości autostrad nie ma ograniczeń, a wypadków jest znacznie mniej. Głównym winowajcą jest opłakany stan polskich dróg i brak rozwiązań systemowych tzn. podziemnych i nadziemnych przejść dla pieszych, bezkolizyjnych skrzyżowań itd. Ale cóż na najnowsze wozy z wideo-rejestratorami i inne metody ucisku zawsze się znajdzie kasa.
real
Gdyby prędkość sama w sobie była przyczyną to w krajach zachodnich już dawno powinno dojść do samozagłady
Nick tymczasowy
Ile to się człowiek w życiu nauczy ... Teraz przynajmniej wiem w jakim celu na wlocie do Bielska stoi ta 50tka. Jak mniemam służy polowaniu na "rekordzistów" ...
tylko pytam
Napewno droga nr.1 i byłe skrzyżowanie z ul.Królewską bo już go nie ma ale znak 50/h jest ale po co skoro z Królewskiej można jechać tylko w prawo w kierunku Katowic?????
bielszczanka
Może należałoby kontrolować również prędkość tirów na drodze krajowej nr 1, bo te mają chyba popsute prędkościomierze

Klauzula informacyjna ›