Jutro siatkarki BKS Aluprof rozegrają przedostatni mecz rundy zasadniczej Plus Ligi kobiet. Mistrzynie Polski zmierzą się we Wrocławiu z tamtejszą Gwardią.
 
Obie drużyny sąsiadują w tabeli Plus Ligi. Gwardzistki zajmują aktualnie czwartą pozycję, a „oczko” niżej plasują się podopieczne Mariusza Wiktorowicza. Jutrzejsze rywalki zgromadziły dotychczas taką samą ilość punktów - po 25. Lepsze miejsce w stawce wrocławianki zawdzięczają korzystniejszemu stosunkowi setów. Stawką jutrzejszego meczu będzie lepsza pozycja wyjściowa przed rundą play-off. Drużyny, które na finiszu rundy zasadniczej zajmą miejsca 1-4, rozegrają o jeden mecz więcej przed własną publicznością.
 
Przed bialankami stoi więc nie lada wyzwanie. Ekipa z Dolnego Śląska spisuje się w bieżących rozgrywkach bardzo solidnie. Zespół jest mieszanką zawodniczek bardzo doświadczonych na ligowych parkietach z siatkarkami dopiero co je podbijającymi. Trener Rafał Błaszczyk ma do dyspozycji młode i zarazem głodne sukcesu zawodniczki: Joannę Wołosz, Zuzannę Efimienko oraz Maję Tokarską. Wspomagają je bardziej rutynowane koleżanki: Anna Witczak oraz Katarzyny Jaszewska i Mroczkowska.
 
W pierwszym meczu obu drużyn lepsze okazały się Gwardzistki, które bez straty seta ograły BKS przy Rychlińskiego. Po ostatnim meczu z AZS Białystok wydaje się, że mistrzynie Polski powracają na zwycięską ścieżkę i na trudnym terenie we Wrocławiu będą walczyły o komplet punktów.
 
Początek jutrzejszego pojedynku pomiędzy Gwardią i BKS - godz.19.
 
pH