Teatr łowców przygód
Bielski Teatr Lalek ,,Banialuka” rozpoczął nowy sezon w orientalnym klimacie. W minioną niedzielę odbyła się premiera przedstawienia pt. „Przygody Sindbada Żeglarza”. Spektakl przyciąga widzów stęsknionych za morskimi przygodami. Szczury lądowe nie powinny więc się zbliżać do „Banialuki” nawet na odległość kabla!
Opowieść o przygodach dzielnego żeglarza należy do cyklu ,,Baśni z tysiąca i jednej nocy”. Zbiór ten zawiera około 300 baśni, podań i legend, których źródłem są dawne epopeje perskie, arabskie i staroindyjskie, a także starożytne przypowieści babilońsko-asyryjskie. Głównym wątkiem narracyjnym cyklu powstałego na przełomie IX i X wieku naszej ery jest legenda o sułtanie Szachrijarze i jego żonie Szeherezadzie.
,,Baśnie z tysiąca i jednej nocy” przez wieki inspirowały artystów. W 1913 roku opracował je znany polski poeta Bolesław Leśmian. To właśnie do jego tekstów sięgnęli twórcy najnowszego przedstawienia w bielskim teatrze lalek.
„Przygody Sindbada Żeglarza” są opowieścią marynistyczno-podróżniczą. Młody, perski żeglarz wiedzie z pozoru spokojne życie u boku swego wuja wierszoklety. Od czasu do czasu jego spokój burzą sny o tajemniczej melodii, która przybrała formę pięknej kobiety. Kiedy nękany chęcią przygód i zdobycia miłości kobiety ze snów Sindbad otrzymuje dziwny list od Diabła Morskiego, wyrusza w daleką podróż. Na swojej drodze spotyka wiele baśniowych miejsc i stworzeń. Długo nie może jednak zaznać szczęścia.
W bielskim teatrze lalkowym losy Sindbada ukazane zostały w dwóch wymiarach. W pierwszym z nich - dzięki zastosowaniu lalek, masek i różnorodnych form plastycznych - widz poznaje krainę fantazji i fascynujących przeżyć. Drugi wymiar narracji ukazuje drogę bohatera od naiwnej młodości do dojrzałości. Jest to bolesny proces, w którym następuje zderzanie młodzieńczych ideałów z pełną niebezpieczeństw rzeczywistością. Pokonując długą drogę przez morza, Sinbad odbywa podróż przez własne słabości i rozczarowania. Kończy ją jako człowiek spełniony i pewny podjęcia decyzji słusznych pod względem moralnym.
W tekście Leśmiana nie brakuje nawiązań do wątków antycznych. Wiele przygód Sindbada można porównać do wędrówki mitycznego Odyseusza. Motyw przebywania bohatera w kraju, gdzie umarli wszyscy poeci nawiązuje do ,,Państwa” Platona, według którego z idealnego narodu należy wygnać poetów. Szczególnie ważny jest w tym tekście także uniwersalny motyw odwiecznej walki dobra ze złem.
Fascynujący, baśniowy świat wyczarowali na scenie ,,Banialuki” litewscy artyści. Oryginalna scenografia, autorstwa Giedré Brazyté’a, została utrzymana w odcieniach żółci i brązu, co przywodzi na myśl ciepło słońca i orientalne, korzenne klimaty. Całość dopełnia muzyka Antanasa Jasenki utrzymana w tonie arabskiej melodyczności.
Na uwagę zasługuje także reżyseria Jacka Malinowskiego, który stworzył przedstawienie pełne nadziei i poetyckiego artyzmu.
„Przygody Sindbada Żeglarza” można polecić zarówno dzieciom, jak i widzom dorosłym. Dzieci zatopią się w magicznej, baśniowej rzeczywistości, a dorośli odnajdą również drugi wymiar opowieści o dzielnym żeglarzu. Warto jednak zauważyć, że przedstawienie jest trochę zbyt długie jak na poziom cierpliwości najmłodszych widzów. Dla aktywnego sześciolatka wytrzymanie ponad 70 minut w teatralnym fotelu może się okazać nie lada wyzwaniem.
Agnieszka Pollak-Olszowska
Foto: Teatr Lalek ,,Banialuka”
Bolesław Leśmian – „Przygody Sindbada Żeglarza”
adaptacja i reżyseria: Jacek Malinowski
scenografia: Giedré Brazyté
muzyka: Antanas Jasenka
aktorzy: Małgorzata Król, Katarzyna Pohl, Barbara Rau, Eugeniusz Jachym, Włodzimierz Pohl, Ziemowit Ptaszkowski, Piotr Tomaszewski

Klauzula informacyjna ›