Na bielskim zamku Sułkowskich czynna jest wystawa, która odkrywa nowe tajemnice kobiecości. Jest to niepowtarzalna okazja do spojrzenia nie tylko na piękne panie, ale także na dobre malarstwo.
 
Kobieta od zarania sztuki była muzą artystów, którzy widzieli w niej albo boginię, albo diablicę, wzniosłą alegorię albo ponętną kochankę, matkę dającą życie albo śmiercionośną kostuchę. Przez całe wieki mężczyźni malowali kobiety i wydawałoby się, że świat o płci pięknej wie już wszystko.
 
W Muzeum w Bielsku-Białej czynna jest wystawa, która odkrywa nowe tajemnice kobiecości. Tworzą ją obrazy trzech znakomitych artystek: Joanny Sierko-Filipowskiej, Katarzyny Szydłowskiej i Martty Węg. Wystawa prezentuje trzy niepowtarzalne historie o kobietach, które malują kobiety. Artystki w swoich pracach pokazują to, czego zazwyczaj nie dostrzega nawet wprawne męskie oko. Jak siebie widzą i jaki jest ich świat? Jakie są ich pragnienia i czym chcą się podzielić z publicznością? Czy we współczesnej sztuce pełnej naturalizmu i brutalizmu jest jeszcze miejsce na romantyczną poetykę, nostalgię i subtelność?
  
Ekspozycja „Kobiety malują kobiety” czynna będzie do 24 kwietnia br.
 
rok