Piłkarze BKS Stal Bielsko-Biała zainaugurowali wczoraj rundę wiosenna na trzecioligowym froncie. Podopieczni Marka Mandli zremisowali bezbramkowo ze Skałką Żabnica.
 
Inaugurujący piłkarską wiosnę w III lidze śląsko-opolskiej pojedynek Skałki z BKS powinien być hitem kolejki. Naprzeciw siebie stanęły bowiem drużyny zajmujące odpowiednio drugie i trzecie miejsce w tabeli. Poziom widowiska rozczarował jednak kibiców w Węgierskiej Górce, a wpływ na przebieg wydarzeń boiskowych miały głównie fatalne warunki atmosferyczne.
 
Mimo złego stanu murawy, obie drużyny mogły pokusić się w tym spotkaniu o gole. Po stronie bialan, Marcin Rejmanowski dwukrotnie miał okazję do ulokowania piłki w siatce, lecz na przeszkodzie stawał dobrze dysponowany bramkarz gospodarzy, Jaroslav Steiniger. Równie dobrą formę prezentował miedzy słupkami golkiper Stali, Mateusz Rosół. Bramkarz ekipy gości nie dał się pokonać, m.in. Sebastianowi Gielzie, Ratislavovi Planecie i Pavolovi Suhajowi. Ostatecznie mecz zakończył się podziałem punktów.
 
W najbliższą sobotę piłkarze bialskiej Stali podejmą na swoim boisku Victorię Częstochowa (godz.11).
 
Metal WG Skałka Żabnica - BKS Stal Bielsko-Biała 0:0

BKS Stal: Rosół - Gęsikowski, Boczek, Baron, Szczypior, Rejmanowski, Jurczak (88. Mrozek), Zdolski, Wawrzyniak, Skorupski (78. Pęszor), Witor (74. Schie).

Metal WG Skałka: Steiniger - Jaroszek, Vesely, Winiarczyk, Domański (57. Sadio), Duda, Kupczak, Planeta, Gdovicin (71. B.Rucki), Mużyłowski (78. Suhaj), Gielza.
 
Żółte kartki: Boczek - Jaroszek, Winiarczyk
 
pH