Galeria Bielska BWA otworzyła nową wystawę. Obrazy Artura Przebindowskiego przedstawiają widziane z lotu ptaka nieprawdopodobnie zagęszczone przedmieście. Wydaje się, że w zwartej masie dachów nie ma już miejsca dla... człowieka.

Otwarta w piątek w BWA wystawa "Megapolis", to kilkanaście obrazów przedstawiających z lotu ptaka nieprawdopodobnie zagęszczone, zajmujące olbrzymią przestrzeń przedmieścia. Jedne co na nich widać, to ustawione ciasno obok siebie jednorodzinne domki i przylegające do siebie baraki. Wśród lasu dachów i anten satelitarnych nie widać ani pół mieszkańca.

 - Chodzi przede wszystkim o przekonującą umiejętność opowiadania o sobie, czyli o człowieku. Miasto w swojej strukturze materialnej jest śladem obecności człowieka, a w warstwie emocjonalnej - śladem ograniczonej kondycji człowieka. Zabiegi kompozycyjne, multiplikacja służą wyeksponowaniu i natężeniu tego zjawiska - tłumaczy autor obrazów.

Artur Przebindowski urodził się w 1967 roku w Chrzanowie. Jest absolwentem Liceum Sztuk Plastycznych w Bielsku-Białej i Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Dyplom z grafiki projektowej uzyskał w 1993 roku w pracowni prof. Romana Banaszewskiego. Mieszka i pracuje w Krakowie.

Na wystawie obok prac, które zdobyły w 2010 roku Grand Prix na XXIII Festiwalu Polskiego Malarstwa Współczesnego w Szczecinie, prezentowane są także nowe obrazy, powstałe w ciągu ostatnich miesięcy. Wystawę w sali dolnej BWA będzie można oglądać do 3 maja. 
 
mad