Na Wisłę z nowym sponsorem
Jutro piłkarze Podbeskidzia podejmą naszpikowaną cudzoziemcami Wisłę Kraków. Stawką meczu na stadionie przy Rychlińskiego będzie awans do półfinału rozgrywek o Puchar Polski. Na razie w pojedynku Dawida z Goliatem prowadzą „Górale”, którzy wygrali pierwsze spotkanie 1:0.
Po pierwszym meczu przy Reymonta, kibice Podbeskidzia byli w ekstazie. Na nowoczesnym obiekcie Wisły bielszczanie zwyciężyli z drużyną, w której niemal na każdej pozycji występują reprezentanci swoich krajów. Styl, w jakim podopieczni Roberta Kasperczyka ograli rywala był imponujący. „Górale” zagrali ofensywnie i w przekroju całego meczu byli zespołem lepszym od wicemistrzów Polski.
Wiślacy szybko otrząsnęli się po porażce z pierwszoligowcem i w ekstraklasie spisują się znakomicie. Ekipa Roberta Maaskanta najpierw pokonała Ruch Chorzów (3:1), a w miniony weekend uporała się z Widzewem Łódź (2:0). W obu meczach zespół „Białej Gwiazdy” prezentował ofensywny styl gry, a na szczególne wyróżnienie zasługiwała postawa Patryka Małeckiego i Maora Meliksona, którzy indywidualnymi popisami wprost ośmieszali rywali.
Podbeskidzie także rozegrało dwie ligowe potyczki. Na swoim boisku bielszczanie pewnie pokonali Kolejarza Stróże (2:0) i wobec potknięcia ŁKS w Szczecinie zostali liderami na zapleczu ekstraklasy. Niestety, w sobotę „Górale” zaznali goryczy porażki, a ich pogromcami okazał się beniaminek z Polkowic. Był to przysłowiowy kubeł zimnej wody na rozgrzane głowy bielskich kibiców, którzy spodziewali się łatwych punktów w pojedynku z Górnikiem.
W klubie nikt jednak nie zamierza robić tragedii z tej porażki. - O meczu w Polkowicach trzeba jak najszybciej zapomnieć - mówi Janusz Okrzesik, prezes Podbeskidzia. - Nawet gdyby ktoś w Krakowie miałby się na nas obrazić, to muszę stwierdzić, że ważniejszy dla nas będzie sobotni pojedynek z LKS Nieciecza.
Prezes bielskiego pierwszoligowca był dziś pełen optymizmu, bowiem jego klub pozyskał nowego sponsora. Jego logo pojawi się na koszulkach Podbeskidzia już w najbliższym meczu pucharowym. To poważny inwestor, który swój wkład w budżet uzależnił od wyników sportowych drużyny. Ale to nie koniec dobrych wieści, jakie napłynęły dziś do siedziby klubu. - Po licznych perturbacjach, wreszcie się udało. Przed południem zadzwonił do nas Tomasz Ficoń, rzecznik Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej, by poinformować o rozpisaniu przetargu na budowę Stadionu Miejskiego - nie ukrywał zadowolenia Okrzesik.
Jeszcze dziś rano dostępna była niewielka pula biletów na mecz z Wisłą, lecz rozeszła się w mgnieniu oka. Jutro na trybunach przy Rychlińskiego zasiądzie komplet publiczności. Ci, którym nie udało się zdobyć wejściówki, będą mogli obejrzeć bezpośrednią transmisję na antenie stacji TVP Sport. Początek jutrzejszego meczu o półfinał Pucharu Polski - godz. 20.30.
pH
Artykuł wyświetlono 2576 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 15
kelner
kto nie dostal biletu moze jak pozostali w klimacie przy piwku byc prawie jak na tym meczyku.
jarek
"the best" uwielbiam te piłkarskie teksty "gramy swoją piłkę", dobre też jest "gramy piłką" no i obowiązkowo - ale już po meczu - "daliśmy z siebie wszystko" ... "ale przeciwnik nie pozwolił na więcej" ;-)
O_01
Jako purysta ortograf mówię do "ja" - nie strzelaj byków i pisz do "CHULIGANA", a nie do "HULIGANA"
O_01
Nie obejrzę meczu, bo mój telewizor odbiera w MPEG-2 (jak w całej Europie). Nasza zaś TVP zrobiła psikusa i nadaje w MPEG-4...
max
Oooooo proszę i są też normalni zza miedzy - pozdrawiam
sunday
Ceramed to hurtownia płytek, a klub piłkarski to Podbeskidzie, dzieciaku z osiedla
ja
jako Kibic Podbeskidzia mówię do stadionceramedu dziecko nie pisz bzdur i do nauki - netowy huliganie
bielszczanin
nawet jak odpadnie to wasze wiejskie rozgrywki amatorszyzny i tak nigdy nie dadzą wam tego co nam daje Podbeskidzie ...
stadiondlaceramedu
w końcu nadeszłą długowyczekiwanachwilaprzetarg na stadion dla CERAMEDU rusza !!!!!
na południu POLSKI NASTAŁ CZAS NA CERAMED!!
the best
A ja liczę na wygraną Podbeskidzia. Wisła będzie chciała za wszelką cenę zmazać blamaż z pierwszego spotkania i postawi na atak, a Podbeskidzie jeżeli będzie grało swoją piłkę to powinno awansować dalej... Mam nadzieje że Cieśliński wróci w końcu do swojej formy:)
ben
A jaki to jest normalny poziom Wisły? Ten z meczu z Widzewem czy z pucharu z TSP? A jaki jest normalny poziom TSP? Ten z Krakowa czy ten z Polkowic? Takie rozważania nie mają sensu, wszystko zweryfikuje boisko. A ja się cieszę, że jest w BB klub, który może grać jak równy z równym z mistrzem Polski :-)
bb zl
Jak oba zespołu zagrają na swoim poziomie to wynik będzie się układał w granicach 0-2, 0-3 dla Wisły. Pierwszy mecz w Krakowie to farsa w wykonaniu Wisły ale kolejne jej mecze, przede wszystkim zgrywanie się drużyny nie wróżą dla Podbeskidzia dobrze przed jutrzejszym meczem.

Klauzula informacyjna ›