Siatkarki BKS Aluprof przegrały kolejny ligowy mecz. Tym razem zespół Mariusza Wiktorowicza nie sprostał liderowi Plus Ligi, Atomowi Trefl Sopot.
 
Początek seta otwarcia był wyrównany, choć lekka przewaga należała do gospodyń, które na pierwszą przerwę techniczną zeszły z trzypunktowym prowadzeniem. Bialanki nie potrafiły zniwelować tej na pozór niewielkiej przewagi. Gra toczyła się punkt za punkt, ale sopociankom z biegiem kolejnych akcji udało się objąć prowadzenie 21:17. W końcowej fazie premierowej partii BKS był bliski przechylenia szali zwycięstwa na swoją korzyść, lecz ostatecznie Atom triumfował do 23. punktów.
 
W drugiej odsłonie podopiecznym Alessandro Chiappiniego zwycięstwo przyszło nadspodziewanie gładko. Atom już na samym początku wypracował sobie pięć „oczek” przewagi (8:3) i tę zaliczkę już tylko powiększał. Dziewczyny Wiktorowicza nie potrafiły powstrzymać znakomicie dysponowanych Doroty Świeniewicz i Katarzyny Koniecznej. Trefl wygrał drugiego seta 25:17.
 
Trzecią część gry BKS rozpoczął zdecydowanie lepiej niż gospodynie. Bialanki szybko wyszły na prowadzenie 8:2 i potrafiły ten dystans zachować do ostatniej piłki tego seta. Mistrzynie Polski wygrały do 20. punktów i mogło się wydawać, że złapały wiatr w żagle. Rozpędzone bialanki rozpoczęły czwartego seta z impetem, schodząc na pierwszą przerwę techniczną z trzypunktowym zapasem. Liderki Plus Ligi potrafiły jednak szybko zniwelować te straty i już na drugą obowiązkową przerwę zeszły przy stanie 16:15.
 
W końcowej fazie gry siatkarki z Trójmiasta „poczuły krew” i nie wypuściły już zdobyczy z rąk, zwyciężając w tej odsłonie 25:20, a w całym meczu 3:1.
 
Atom Trefl Sopot - BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1 (25:23, 25:17, 20:25, 25:20)
 
Atom: Bełcik, Świeniewicz, Maculewicz, Fernandez, Fateeva, Ozsoy, Maj (libero) oraz Konieczna, Sieczka, Meryem, Śliwa.
 
BKS: Kaczmar, Ciaszkiewicz, Wojtowicz, Frąckowiak, Okuniewska, Studzienna, Sawicka (libero) oraz Podolec, Waligóra, Matusiak.
 
pH