Ratusz nie odda pieniędzy
Kilka dni temu informowaliśmy o apelu poseł Bożeny Kotkowskiej do rodziców, aby ubiegali się o bezprawnie pobrane przez gminę opłaty za przedszkola. Władze Bielska-Białej wystosowały oświadczenie w tej sprawie. Nie zamierzają zwracać pieniędzy.
O wystąpieniu Bożeny Kotkowskiej na ostatniej sesji bielskiej Rady Miejskiej pisaliśmy w artykule "Posłanka wzywa do kasy". Sprawa od początku budziła kontrowersje. Tym bardziej po apelu posłanki nie brakło rodziców byłych przedszkolaków, którzy od razu postanowili domagać się zwrotu swoich - rzekomo bezprawnie pobranych - pieniędzy.
Dlatego władze Bielska-Białej wystosowały oświadczenie w tej sprawie. Wyjaśniają w nim, że nie ma podstaw, aby gmina zwracała rodzicom jakiekolwiek pieniądze. Autorzy oświadczenia podkreślają, że Kotkowska jako była bielska radna pozytywnie zaopiniowała - i wspólnie z pozostałymi radnymi - przyjęła uchwałę, którą teraz krytykuje.
Pani Poseł nie wie lub celowo pomija fakt, że rodzice przedszkolaków z naszego miasta zawsze uiszczali opłaty na podstawie umów cywilnoprawnych, a zatem akceptowali warunki zaproponowane przez Gminę. Ze strony bielskiego samorządu warunki umowy zostały w stu procentach wypełnione. Dzieci otrzymały profesjonalną opiekę i to w zakresie znacznie szerszym niż przewiduje Ustawa o systemie oświaty z dnia 7 września 1991 roku.
mad
O wystąpieniu Bożeny Kotkowskiej na ostatniej sesji bielskiej Rady Miejskiej pisaliśmy w artykule "Posłanka wzywa do kasy". Sprawa od początku budziła kontrowersje. Tym bardziej po apelu posłanki nie brakło rodziców byłych przedszkolaków, którzy od razu postanowili domagać się zwrotu swoich - rzekomo bezprawnie pobranych - pieniędzy.
Dlatego władze Bielska-Białej wystosowały oświadczenie w tej sprawie. Wyjaśniają w nim, że nie ma podstaw, aby gmina zwracała rodzicom jakiekolwiek pieniądze. Autorzy oświadczenia podkreślają, że Kotkowska jako była bielska radna pozytywnie zaopiniowała - i wspólnie z pozostałymi radnymi - przyjęła uchwałę, którą teraz krytykuje.
- Podczas sesji Rady Miejskiej Bielska-Białej w dniu 8 marca br. - głosi komunikat opublikowany na stronie internetowej Ratusza - poseł Bożena Kotkowska stwierdziła, że opłata stała za pobyt dziecka w przedszkolu uiszczana przez rodziców w okresie od sierpnia 2005 roku do kwietnia 2010 roku była pobierana przez Gminę bezprawnie. Jednocześnie Pani Poseł zapowiedziała, że jej biuro poselskie będzie wspomagać wszystkich rodziców, którzy zechcą odzyskać od Gminy pieniądze.
Trudno oprzeć się wrażeniu, że poseł Bożena Kotkowska w ten dość niekonwencjonalny sposób rozpoczęła swoją kampanię wyborczą przed zbliżającymi się wyborami parlamentarnymi. Dla swoich partykularnych interesów Pani Poseł wykorzystuje chaos ustawodawczy, jaki od dłuższego czasu panuje w całym kraju w kwestii opłat za przedszkola. Przykre jest, że zamiast wspomagać Gminę w rozwiązaniu tego trudnego problemu działa de facto na jej szkodę.
Pani Poseł nie wie lub celowo pomija fakt, że rodzice przedszkolaków z naszego miasta zawsze uiszczali opłaty na podstawie umów cywilnoprawnych, a zatem akceptowali warunki zaproponowane przez Gminę. Ze strony bielskiego samorządu warunki umowy zostały w stu procentach wypełnione. Dzieci otrzymały profesjonalną opiekę i to w zakresie znacznie szerszym niż przewiduje Ustawa o systemie oświaty z dnia 7 września 1991 roku.
Opłaty uiszczone przez rodziców zostały w całości przeznaczone na pokrycie kosztów utrzymania przedszkoli. Nie może tu więc być mowy - co zdaje się sugerować Pani Poseł - o bezpodstawnym wzbogaceniu się Gminy. Uchwała Rady Miejskiej z dnia 30 sierpnia 2005 roku w sprawie odpłatności oraz zasad korzystania z przedszkoli publicznych została podjęta przez radnych w dobrej wierze, na podstawie obowiązujących wówczas przepisów. O tym, że dokument ten nie miał żadnych uchybień najlepiej świadczy fakt, że nie został on zakwestionowany przez nadzór prawny wojewody.
Najbardziej kuriozalne w całej sprawie jest to, że w czasie gdy uchwała była podejmowana Pani Poseł Kotkowska była miejską radną i głosowała za jej wprowadzeniem. Podczas dyskusji w tym punkcie obrad radna Kotkowska pozytywnie oceniając projekt uchwały stwierdziła, że „uchwała jest w porządku”. Jej słowa zostały wówczas zaprotokołowane.
Reasumując należy podkreślić, że nie ma obecnie żadnych podstaw, by Gmina miała zwracać rodzicom przedszkolaków pieniądze za dobrze i zgodnie z umową wykonaną usługę, natomiast działania Pani Poseł należy odbierać jak próbę nieuczciwej walki o głosy wyborców - kończą autorzy oświadczenia.
mad
Artykuł wyświetlono 3115 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 12
megi
jak zwykle wypowiadają się na pewno rodzice którzy dziś już nie płacą za przedszkole
100% BB
Bardzo dobrze, że nie oddadzą kasy. Szanowni rodzice ta Pani, była radna, także głosowała wtedy za przyjęciem tej uchwały! Politycy tam w Warszawie, "koledzy" pani Kotkowskiej produkują takie gnioty ustawodawcze, na mocy których potem samorządy lokalne podejmują stosowne uchwały. Gdyby to było bezprawnie wojewoda śląski by ją zakwestionował nie zrobił tego! Do WSA skarge złożyła podobno jedna z pań mająca dziecko w przedszkolu-ciekawe czy sama tak postąpiła czy ktoś ją zmobilizował do tego aby taki krok podjęła i skąd miała wiedzę, że może to byc niezgodne z ustawą? Pani Kotkowska składajac na koniec kadencji sejmu swój projekt ustawy ( kiełbasa wyborcza, projekt bubel ) uważa chyba że obecna ustawa jest źle przygotowana, niejasna jest interpretacja, stąd te nieporozumienia! Wydaje się że powstające ustawy na Wiejskiej służą nie państwu, ale PP do prowadzenia własnych rozgrywek politycznych. Stąd takie gnioty i buble ustawodawcze!
senioritta
Zapamiętajcie !!!!Państwo natychmiast rząda !!! ale żeby oddać to zawsze zwleka w nieskończoność. Łupi nas i już.Ustawy dobre dla nas drążą w nieskończoność i gdy zaistnieją szybko je likwidują powołując się na kryzys a te ,które mają z nas zdzierać kasę wchodzą natychmiast i zostają na zawsze mimo zmieniających się ekip rządzących.
oddam całą wypłate bo poco mi
tak masz racje .do szkoł do koscioła do urzedów do zakładów pracy do sklepów ,wszedzie.za to ze tam chodzimy
niezarejestrowany -
proponuje także wprowadzic opłate stałą do szkół.
tomek
Miasto się bezpodstawnie nie wzbogaciło, ależ skad, tylko wydało na utrzymanie przedszkoli bezprawnie zagarniete pieniądze a zaoszczędzone w ten sposób środki wydało na podwyżki pensji radnych. Rany czy autor artykułu rzeczywiście tak mysli jak napisał. Masakra.Jesli władza zawini wobec obywateli to jest ok odwrotnie zabronione, spóbujcie zaparkować auto w miejscu niedozwlonym albo nie zapłacic podatku - dorwą natychmiast - obywatel jest winny zawsze władza nigdy.
Andy
szkoda to jest po stronie rodziców i zwykłych ludzi bo cała ta polityka to ściema
Cliff
Przecież protokoły z głosowań Rady Miasta to urzędowy dokument, a nie radosna twórczość. Jeśli rzeczywiście Kotkowska głosowała za tą ustawą, to można to określić tylko w jeden sposób: skrajna hipokryzja. Fajnie byłoby gdyby naprawdę ktoś te dokumenty upublicznił. Chyba w kolejce do tytułu dyżurnego populisty rośnie panu Pięcie konkurencja. Ze szkodą dla miasta :/
100% BB
Równie dobrze można zapytać a co będzie jeśli była pani radna faktycznie głosowała za tą uchwałą RM? Dlaczego jesli miała wiedzę że ta uchwała, którą zatwierdził także wojewoda ślaski, była zła to czemu nie oddała tej sprawy do WSA od razu? Dlaczego jej nowy projekt uchwały złożyła w sejmie dopiero na koniec kolejnej kadencji sejmu, skoro wiadomo że nawet gdyby były chęci to sejm nie zdąży już z pracami na tą ustawą bo zwyczajnie zabraknie czasu, czyli projekt przepadnie, a było wiele czau aby stosowny projekt ustawy złożyć rok, dwa lata temu a nie w czasie kiedy zbliżają sie wybory do sejmu i senatu. Czysta polityczna gra, widać lekcje u boku pana Napieralskiego, dają efekt! Szkoda ze taki tani i blady wymiar one mają.
piotr
witamdlaczego w artykule nie wspomina się o decyzji sądu który uznał iż opłata za ,,pierwsze 5 godzin,, była pobierana bezprawnie
w większości miast nie pobierano za pierwsze 5 godzin oplat a w Bielsku łupiono nas do końca. Dlatego mówienie że działano w dobrej mierze jest żenujące.Nieznajomość prawa a raczej manipulowanie nim przez urzędników musi być teraz rozliczone.
uważam że na drodze sądowej sprawa dla nas rodziców jest do wygrania
pozdrawiam PIOTR
andy
tak,tak to tak jak z kredytami : inflacja 4%, kredyt 21%, więc bierz i całuj po rękach....

Klauzula informacyjna ›