Bielscy komandosi najlepsi
Bielscy komandosi zostali „Przodującym Pododdziałem Wojsk Lądowych”. Jest to nagroda za świetny występ podczas ćwiczeń taktycznych pod kryptonimem „Anakonda 2010”, a także za pomoc podczas zeszłorocznej akcji powodziowej.
Wręczenie proporca honorowego dla "Przodującego Pododziału Wojsk Lądowych" odbyło się dzisiaj na placu apelowym 18. batalionu powietrznodesantowego. Honorowy tytuł wręczono 1. kompanii szturmowej. W ocenie MON, jest to najlepszy pododdział 6. Brygady Powietrznodesantowej, w strukturach której znajduje się bielski batalion.
- W 2010r. żołnierze kompanii osiągnęli najlepsze wyniki w szkoleniu, jak również w dyscyplinie - poinformowała nas ppor. Anita Skowron, oficer prasowy 18 bpd. - W okresie letnim uczestniczyli w akcji powodziowej na terenie Małopolski i Śląska.
Kompania realizowała także szereg przedsięwzięć szkoleniowych, których uwieńczeniem był udział w ćwiczeniu taktycznym pod kryptonimem „Anakonda 2010”. Na poligonie żołnierze wykonali nocny skok bojowy ze spadochronem z wysokości 300 metrów, a następnie strzelanie amunicją bojową.
- Na szczególne podkreślenie zasługuje szybkość, z jaką po desantowaniu kompania przystąpiła do realizacji następnego zadania oraz skuteczność, jaką wykazała się podczas kierowania ogniem kompanii w obronie. Ze strzelania otrzymała ocenę bardzo dobrą - wyjaśnia porucznik Skowron.
mad
Wręczenie proporca honorowego dla "Przodującego Pododziału Wojsk Lądowych" odbyło się dzisiaj na placu apelowym 18. batalionu powietrznodesantowego. Honorowy tytuł wręczono 1. kompanii szturmowej. W ocenie MON, jest to najlepszy pododdział 6. Brygady Powietrznodesantowej, w strukturach której znajduje się bielski batalion.
- W 2010r. żołnierze kompanii osiągnęli najlepsze wyniki w szkoleniu, jak również w dyscyplinie - poinformowała nas ppor. Anita Skowron, oficer prasowy 18 bpd. - W okresie letnim uczestniczyli w akcji powodziowej na terenie Małopolski i Śląska.
Kompania realizowała także szereg przedsięwzięć szkoleniowych, których uwieńczeniem był udział w ćwiczeniu taktycznym pod kryptonimem „Anakonda 2010”. Na poligonie żołnierze wykonali nocny skok bojowy ze spadochronem z wysokości 300 metrów, a następnie strzelanie amunicją bojową.
- Na szczególne podkreślenie zasługuje szybkość, z jaką po desantowaniu kompania przystąpiła do realizacji następnego zadania oraz skuteczność, jaką wykazała się podczas kierowania ogniem kompanii w obronie. Ze strzelania otrzymała ocenę bardzo dobrą - wyjaśnia porucznik Skowron.
mad
Artykuł wyświetlono 4641 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również


















Klauzula informacyjna ›