Jutro piłkarze Podbeskidzia rozegrają wyjazdowy mecz z Górnikiem Polkowice. Stawką tej potyczki dla bielszczan jest utrzymanie prowadzenia w pierwszoligowej stawce.
 
Jak na beniaminka, zespół z Polkowic spisuje się w I lidze bardzo przyzwoicie. W osiemnastu meczach podopieczni Dominika Nowaka zgromadzili 25 punktów, co pozwala im zajmować ósme miejsce na zapleczu ekstraklasy. Polkowiczanie swoją dobrą pozycję zawdzięczają doskonałej grze przed własną publicznością. Na swoim boisku Górnik zwyciężał sześciokrotnie, raz zremisował i tylko dwa razy przegrał. Na inaugurację rundy wiosennej drużyna z Dolnego Śląska przegrała na wyjeździe z Bogdanką Łęczna 0:1.
 
W składzie Górnika znajduje się kilku doświadczonych piłkarzy. Ustalanie wyjściowej jedenastki trener Nowak rozpoczyna od bramkarza Sebastiana Szymańskiego, który w latach 2007-2009 reprezentował barwy Podbeskidzia. Innym zawodnikiem z przeszłością w bielskim klubie jest Bernard Ocholeche, który do Polkowic przybył w przerwie zimowej z LKS Piotrówka. Podporą defensywy beniaminka jest Czech Petr Pokorny. To doświadczony obrońca, który w 2007 z Zagłębiem Lubin sięgnął po mistrzostwo Polski.
 
W drugiej linii dzieli i rządzi Tomasz Salamoński, który w Górniku występuje od 1997 r. z trzyletnią przerwą, gdy przywdziewał trykot lubińskiego zespołu. O sile ataku stanowi Zbigniew Grzybowski, który w tym sezonie już pięciokrotnie wpisywał się na listę strzelców. Jego partnerem w przedniej formacji jest Mateusz Piątkowski z dorobkiem czterech goli.
 
W jesiennym meczu z Górnikiem bielszczanie zwyciężyli 2:0. Na listę strzelców dwukrotnie wpisał się Robert Demjan. Jutro podopiecznych Roberta Kasperczyka czeka bój o pozostanie w fotelu lidera I ligi. „Górale” są w znakomitej dyspozycji, co pokazały mecze z Wisłą Kraków i Kolejarzem Stróże. Do pełni sił powoli powraca Jacek Broniewicz, ale w spotkaniu z Górnikiem nie będzie gotów wystąpić od pierwszej minuty.
 
Sobotni mecz w Polkowicach rozpocznie się o godz.18.
 
pH