Dwa dni w chmurach
Dziś i jutro na lotnisku w Aleksandrowicach odbywał się będzie kolejny piknik lotniczy. Z roku na rok impreza organizowana jest z większym rozmachem i starannością o szczegóły. Na lądzie i w powietrzu zobaczymy maszyny, których możliwości akrobacyjne zdają się podważać prawa grawitacji. Nawet widzowie będą mogli osobiście wznieść się w powietrze.
Program 6. Międzynarodowego Pikniku Lotniczego składa się m.in. zespołowych oraz indywidualnych pokazów akrobacji samolotowych i szybowcowych. Organizatorzy chcą pokazać bielszczanom Dromadera w pracy, pojedyncze skoki ze spadochronem i desant spadochroniarzy z 18.bdsz oraz popisy ultralekkich samolotów w rodzaju bielskiego 3Xtrim, na którym polscy piloci zdobywali tytuły mistrzów świata w lataniu rajdowo-nawigacyjnym oraz precyzyjnym.
Po raz kolejny zaproszenie na nasz piknik przyjął litewski mistrz Jurgis Kairys, który na swoim Su-31 pokazuje akrobacje na najwyższym światowym poziomie. Obok niego obecność na bielskim niebie zapowiedzieli Nowozelandczyk Robert Fry oraz Japończyk Yoshi Muroya, którzy wspólnie z Kairysem tworzą międzynarodową grupę akrobacyjną Air Bandits. Zespół wielokrotnie występował na lotniczych pokazach w Japonii, Nowej Zelandii, Australii, Polsce, Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Szwecji i Litwie.
Specjalny program na samolotach Jak 52TW przygotowała pierwsza prywatna rumuńska grupa akrobacyjna, a na maszynach Jungmann - zespół instruktorów z aeroklubów bielsko-bialskiego oraz śląskiego. Jako wielką atrakcję bielskiego pikniku zapowiadano występ pilota Marka Szufy. Szufa spędził w powietrzu ponad 18 tys. godzin na samolotach i trochę na szybowcach. Na co dzień jest kapitanem pasażerskiego Boeinga 767. Lata w barwach PLL LOT, ale jako zaprzysięgły pasjonat lotnictwa nie umie usiedzieć w miejscu w przerwach pomiędzy kolejnymi rejsami przez Atlantyk. Dlatego w tzw. wolnym czasie stara się przekazywać bliźnim swoje pasje. W Aleksandrowicach miał wykonać program ewolucji na dwupłatowcu Super Skybolt 300.
- Niestety, Skybolta nie będzie – poinformował nas pan Marek. – Nie będę na nim latał co najmniej do końca roku, gdyż mój przyjaciel zupełnie przypadkowo uszkodził tę maszynę podczas lotu treningowego. Żałuję, bo w porozumieniu z organizatorami planowałem, że nagrodą dla zwycięzcy jednego z konkursów, które odbędą się podczas pikniku będzie wspólny lot ze mną. Najbardziej odważni mogliby nawet samodzielnie wykonać kilka manewrów.
Kapitan Szufa mieszka w Warszawie. Po analizie zawartości hangaru, do lotu na Podbeskidzie przygotował maszynę Curtiss Jenny. Do ostatniej chwili nie miał jednak pewności, czy pogoda pozwoli mu wziąć udział w imprezie w Aleksandrowicach. Panna Jenny, to wyposażona w karabin maszynowy pomniejszona replika amerykańskiego samolotu szkolno-treningowego z czasów I wojny światowej. Dwumiejscowy dwupłatowiec z otwartą kabiną. Podróż tym samolotem na dystansie ponad 400 km podczas deszczu byłaby mocno ryzykowna, więc gdyby padało, pan Marek musiałby zostać w domu.
Jeśli dziś pogoda dopisze, to Marek Szufa pokaże bielskiej publiczności także swój PWS – 26. Jest to samolot szkolny z czasów II Rzeczypospolitej, niekiedy wykorzystywany w siłach powietrznych międzywojnia jako łącznikowy, a nawet bombowy. Do swojej codziennej dyspozycji akrobata ma także m.in. wierną replikę Spitfire MK VB używanego w czasie II wojny światowej przez jednego z pilotów polskich sił powietrznych.
Ale zastępca dyrektora Aeroklubu Bielsko-Bialskiego Piotr Starowicz zarzeka się, że po deszczowym piątku pogoda w Bielsku-Białej jest murowana. Podobno w sobotę od rana będzie już ładnie. Jeśli prognozy synoptyków Starowicza sprawdzą się, to na pikniku zabraknie pięciokrotnego mistrza świata Sebastiana Kawy. Bielski mistrz nie otrzymał dotąd szybowca z kadry narodowej. Odpowiednim egzemplarzem tym bardziej nie dysponuje ABB. Dlatego pan Sebastian - wbrew zapowiedziom organizatorów - uważa swoją obecność na pikniku za zbędną. Nie zamierza wcielić się w rolę misia z zakopiańskich Krupówek, z którym turyści mogą robić sobie pamiątkowe fotki. Doktor Kawa chce latać!
Jeśli pogoda dopisze, to nasz mistrz świata będzie w sobotę wykonywał loty treningowe na Żarze. Gdy pytamy o największe w jego przekonaniu atrakcje bielskiego pikniku, bez namysłu odpowiada. – Interesujący być może pokaz siły samolotu rolniczo-gaśniczego PZL M18 Dromader. W maszynie o stosunkowo niewielkiej masie własnej (ponad 2,7 t – przyp. R.K.) zamontowano silnik o mocy tysiąca koni!
Sebastian Kawa uważa, że atutem dorocznych imprez w Aleksandrowicach są pokazy samolotów zabytkowych oraz ich replik. Będą to m.in. turystyczno-sportowy RWD 5R z lat 30. XX wieku, jego rówieśnicy Bucker 131 Jungmann i Piper L-4 Grasshopper oraz powojenny Jak 12M. Z myślą o publiczności zaplanowano także loty widokowe nad miastem i skoki ze spadochronem w tandemie.
Piloci, z którymi rozmawialiśmy zastanawiają się, dlaczego ABB organizuje piknik we wrześniu. Bielsko-Biała jest przecież miastem deszczowym, a im bliżej jesieni, tym prawdopodobieństwo opadów jest większe. Według prognoz IMGW, dwa najbliższe dni będą chłodne. Deszczu ma być wprawdzie niewiele, lecz przez większość dnia chmury będa przesłaniały niebo. Pogodnie ma być tylko około południa.
Życzymy organizatorom, aby i tym razem złe prognozy nie sprawdziły się.
Piloci, z którymi rozmawialiśmy zastanawiają się, dlaczego ABB organizuje piknik we wrześniu. Bielsko-Biała jest przecież miastem deszczowym, a im bliżej jesieni, tym prawdopodobieństwo opadów jest większe. Według prognoz IMGW, dwa najbliższe dni będą chłodne. Deszczu ma być wprawdzie niewiele, lecz przez większość dnia chmury będa przesłaniały niebo. Pogodnie ma być tylko około południa.
Życzymy organizatorom, aby i tym razem złe prognozy nie sprawdziły się.
Szczegółowy program pikniku: www.pikniklotniczy.pl
Robert Kowal
Artykuł wyświetlono 2743 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
boo
6 piknik i kolejny raz program się sypie :(, jeśli zabraknie jeszcze Air Bandits to zacznę podejrzewać, że wszystkie atrakcje (w tym dwukrotnie w poprzednich latach BC Iskry) są jedynie chłytem martekingowym
tad
jest sobota rano i pada...:( bryndza a nie pogoda, niestety:( Oby w niedziele była ładniejsza pogoda

Klauzula informacyjna ›