Kradł używane buty
Przez półtora roku z klatek schodowych kradł... używane obuwie. W ten sposób zgromadził ponad 350 par butów damskich, męskich i dziecięcych. Do bielskiego sądu wpłynął właśnie akt oskarżenia w tej sprawie.
Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała - Północ skierowała do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej akt oskarżenia przeciwko 27-letniemu mężczyźnie, który w okresie od stycznia 2009 r. do 2 sierpnia 2010 roku przywłaszczył sobie 356 par obuwia damskiego, męskiego i dziecięcego. Swoje łupy zbierał na terenie Bieska-Białej i innych sąsiednich miejscowości. Oskarżony został zatrzymany 2 sierpnia 2010 r. na gorącym uczynku, kiedy chciał skraść kolejną parę meskich butów.
W toku prowadzonych czynności ustalono, iż oskarżony kradł obuwie i inne przedmioty, które pozostawiono przed drzwiami mieszkań, z niestrzeżonych i niezamykanych klatek schodowych oraz z niezabezpieczonych szaf i strychów. Wybierał obuwie, które nie było zniszczone i przedstawiało większą wartość materialną. Następnie skradzione rzeczy przenosił na strych swojego mieszkania z zamiarem późniejszej sprzedaży.
W ten sposób 27-latek zebrał ponad 350 par różnego rodzaju pantofli, osiem torebek damskich, dwie pary rolek sportowych, dwa zestawy kółek do rolek, dwa bezrękawniki oraz cztery piłki futbolowe. Mężczyzna przyznał się do stawianego mu zarzutu. Był uprzednio karany sądownie. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
mad
Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała - Północ skierowała do Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej akt oskarżenia przeciwko 27-letniemu mężczyźnie, który w okresie od stycznia 2009 r. do 2 sierpnia 2010 roku przywłaszczył sobie 356 par obuwia damskiego, męskiego i dziecięcego. Swoje łupy zbierał na terenie Bieska-Białej i innych sąsiednich miejscowości. Oskarżony został zatrzymany 2 sierpnia 2010 r. na gorącym uczynku, kiedy chciał skraść kolejną parę meskich butów.
W toku prowadzonych czynności ustalono, iż oskarżony kradł obuwie i inne przedmioty, które pozostawiono przed drzwiami mieszkań, z niestrzeżonych i niezamykanych klatek schodowych oraz z niezabezpieczonych szaf i strychów. Wybierał obuwie, które nie było zniszczone i przedstawiało większą wartość materialną. Następnie skradzione rzeczy przenosił na strych swojego mieszkania z zamiarem późniejszej sprzedaży.
W ten sposób 27-latek zebrał ponad 350 par różnego rodzaju pantofli, osiem torebek damskich, dwie pary rolek sportowych, dwa zestawy kółek do rolek, dwa bezrękawniki oraz cztery piłki futbolowe. Mężczyzna przyznał się do stawianego mu zarzutu. Był uprzednio karany sądownie. Teraz grozi mu kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.
mad
Artykuł wyświetlono 1950 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 9
pylu
a mi dziś rano ktoś zajumał buty z korytarza. oś Komorowickie
Prabut
Jak już przy żartach jesteśmy to „aaaago „ jest coś a może ktoś, który był by w stanie cię podniecić?
edek
Zamiast do pudła trzeba go wysłać do szpitala na badania bo to nie jest normalne co robił.
Stary Papuć
Rozumiem kraść nowe super buty, ale co delikwentowi po używanych papciach.

Klauzula informacyjna ›