Piłkarze Podbeskidzia pokonali na swoim boisku Kolejarza Stróże. Dzięki kompletowi punktów w tej potyczce bielszczanie awansowali na pozycję lidera I ligi.
 
Od pierwszych minut meczu bielszczanie mocno ruszyli na rywala. Drużyna Kolejarza stanęła całą jedenastką na swojej połowie boiska i trudno było sforsować tak szczelne zasieki. Indywidualnych akcji próbowali Robert Demjan i Adam Cieśliński, lecz bez efektu w postaci gola. Ofensywne poczynania gospodarzy zaowocowały dopiero w 27. minucie. Akcja rozpoczęła się dosyć nietypowo, bo od dryblingu Richarda Zajaca, który niczym wytrawny gracz z pola minął nacierającego zawodnika drużyny przeciwnej. Futbolówka powędrowała do Macieja Rogalskiego, ten odegrał do Marka Sokołowskiego - którego mocne dośrodkowanie odbiło się od nogi Witolda Cichego - i poszybowała do siatki gości.
 
Podopieczni Roberta Kasperczyka już wielokrotnie pokazali w tym sezonie, że są pazerni na gole i w podobnych sytuacjach nie skupiają się na obronie korzystnego rezultatu. Na pięć minut przed zakończeniem pierwszej odsłony „Górale” podwyższyli prowadzenie. Z prawej flanki dogrywał Sławomir Cienciała, a celnym strzałem głową popisał się Adam Cieśliński, który zdobył jedenastą bramkę w tym sezonie.
 
Po przerwie, miejscowi nie zamierzali spocząć na laurach. Pięć minut po wznowieniu gry bielszczanie wykonywali korner. Strzał głową Piotra Komana niechybnie zmierzał do bramki Marcina Zarychty, lecz jeden z defensorów gości w ostatniej chwil wybił piłkę z linii. W 55. minucie powinno być 3:0. Na 25. metrze piłkę przejął Cieśliński i przegrał w pojedynku „oko w oko” z golkiperem Kolejarza.
 
W kolejnych fragmentach gry niedawni pogromcy Wisły Kraków zdecydowanie spuścili z tonu i skupili się na rozbijaniu ataków zespołu Marka Motyki. Podbeskidzie miało kilka okazji do kontrataków. W 67. minucie rajd lewą stroną boiska przeprowadził Michał Osiński, którego strzał minimalnie minął słupek bramki Zarychty. Z każdą minutą śmielej poczynali sobie przyjezdni. W 79. minucie na bramkę Zajaca kropnął z rzutu wolnego Cichy, ale Słowak końcami palców sparował piłkę poza linię końcową boiska.

Bielszczanie utrzymali korzystny wynik do ostatniego gwizdka arbitra i wobec remisu Pogoni Szczecin z ŁKS awansowali na pozycję lidera I ligi.
 
Podbeskidzie Bielsko-Biała 2-0 Kolejarz Stróże
Witold Cichy 27 (s), Adam Cieśliński 40

Podbeskidzie: Richard Zajac - Sławomir Cienciała, Bartłomiej Konieczny, Juraj Dančík, Michał Osiński - Marek Sokołowski, Piotr Koman, Maciej Rogalski (81 Piotr Malinowski), Sebastian Ziajka (46 Dariusz Kołodziej) - Adam Cieśliński (69 Krzysztof Zaremba), Róbert Demjan.

Kolejarz: Marcin Zarychta - Adrian Basta, Witold Cichy, Dawid Szufryn, Dariusz Walęciak - Michał Gryźlak, Marcin Stefanik (68 Mariusz Mężyk), Łukasz Jarosiewicz, Cheikh Niane, Piotr Madejski (55 Rafał Zawiślan) - Bartłomiej Socha (61 Tomasz Ciećko).

żółte kartki: Kołodziej, Malinowski - Basta.

sędziował: Artur Radziszewski (Warszawa).
 
pH