Nie widać końca kryzysu
Siatkarki BKS były bliskie przełamania serii trzech porażek z rzędu, lecz nie potrafiły w odpowiednim momencie przypieczętować swojej przewagi. Ich słabość z zimną krwią wykorzystała Organika Łódź.
Siatkarki BKS rozpoczęły mecz zgodnie ze swoimi oczekiwaniami. Na drugą przerwę techniczną schodziły z prowadzeniem 16:9 i już w tym momencie mogły być niemal pewne wygranej w pierwszej partii. Mistrzynie Polski ostatecznie zwyciężyły do 19. punktów. Druga odsłona miała zmienny przebieg - raz na prowadzeniu były przyjezdne, a raz łodzianki. Końcowa faza seta przysporzyła miejscowym kibicom sporo emocji, lecz ostatecznie podopieczne trenera Grzegorza Wagnera triumfowały do 23. punktów.
W trzeciej części gry mogło się wydawać, że BKS zdobędzie w tej potyczce komplet punktów i wreszcie przełamie złą passę. Bialanki długo utrzymywały 2-3 punktową przewagę, ale w końcowej fazie tej rozgrywki Organika niespodziewanie zerwała się do walki i wygrała 25:23. W kolejnym secie podopieczne Małgorzaty Niemczyk zwietrzyły szansę na zwycięstwo i ruszyły na bialanki z dużym impetem. Łodzianki grały niezwykle konsekwentnie, dzięki czemu udało się im doprowadzić do tie-breaka.
W decydującym starciu lepiej wystartowały przyjezdne. Przy zmianie stron boiska dziewczyny Wagnera legitymowały się trzypunktową zaliczką, ale nie potrafiły jej dowieźć do końca meczu. Łodzianki znów lepiej finiszowały, wygrywając w piątym secie 15:12, a w całym spotkaniu 3:2.
Organika Budowlani Łódź - BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:2 (19:25, 23:25, 25:23, 25:21, 15:12)
Organika Budowlani: Szymańska, Teixeira, Shelukhina, Zaroślińska, Kosek, Wojcieska, Ciesielska (libero) oraz Bryda, Echenique, De Paula, Mirek.
BKS Aluprof: Frąckowiak, Okuniewska, Bamber, Ciaszkiewicz, Studzienna, Skorupa, Sawicka (libero) oraz Werblińska, Wojtowicz, Waligóra, Kaczmar.
Sędziowie: Krzysztof Łygoński i Piotr Skowroński.
MVP: Marta Szymańska (Organika).
pH
Artykuł wyświetlono 2692 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 13
bielszczanin1
nieraz zabierałem głos wktórym to ostrzegałem że Wagner nic nie osiągnie zdrużyną i czym prędzej zarząd klubu odwoła trenera tym lepiej dla siwtkarek,potrzeba było kompromitacji aby poszedł po rozum do głowy i dał sobie spokój z trenerką
kamil
kibice BKSu pragna solidnej druzyny pilkarzy BKS - STAL siatkarki BKSu to wstyd i zenada dla klubu
dorian f
Panowie dzialacze dosyc juz tej kompromitacji BKSu przez siatkarki sowicie oplacane kibice BKSu zadaja zainwestowania w ambitnych pilkarzy BKSu
Jarek
Oby Oby...może w II lidze Zarząd zauważy że nie tylko siatkówka jest w BKS-ie. Trzymam kciuki...Druga Liga Druga Liga BKS!!! :)
tricky
A może siatkarki grały przeciw trenerowi?A może z pustego i salomon(p.Wiktorowicz) nie naleje...ciekawe...
foxy
No i macie co chcieliście, teraz zobaczymy co Wiktorowicz pokaże...
foxy
Ludzie zejdźcie z tego Wagnera, wiadomo, że z g...a z bata nie ukręcisz. Skład mamy gorszy niż przed rokiem, na przyjęciu ani jednej!! przyzwoitej zawodniczki, no i co ma zrobić Wagner ? sam wejść ? tu trzeba uderzyć do ludzi co wymyślili sobie takie kwiatki jak np. pani Frąckowiak.
100% BB
Najlepsze jest to że "łodzianki" nie potrafiły wygrac meczu nawet ze Stalą Mielec i wylądowały na 9 miejscu w tabeli, wygrana z BKS to już szok i niedowierzanie, że teraz każda drużyna jest w stanie powalczyć z BKS. Mistrz Polski, który sie osłabił przed tym sezonem nic tylko "pogratulować" wizji budowania siatkówki przez ten zarzad i wszystkich tych co byli odpowiedzialni za transfery w klubie!
czester
Jak długo będziecie trzymać tego nieudacznika na stanowisku trenera ? Na co lizycie ? W następnej kolejce spadniemy na 5 i zrobi się nieciekawie. Panie Wagner czas powiedzieć sobie - nie wyszło trzeba się pakować.

Klauzula informacyjna ›