Dwaj studenci z Białorusi, którzy zostali relegowani ze swoich uczelni za udział w manifestacjach przeciwko obecnemu reżimowi, będą kontynuowali studia w Bielskiej Wyższej Szkole.

Jest to reakcja na apel minister nauki i szkolnictwa wyższego Barbary Kudryckiej ogłoszony pod koniec grudnia ub.r. Apel został wystosowany w odpowiedzi na sytuację niektórych białoruskich studentów, którzy za manifestowanie przeciwko władzom zostali relegowani ze swoich uczelni. Kiedy po wyborach na Białorusi - oficjalnie zwycięskich dla dotychczasowego prezydenta Aleksandra Łukaszenki - wybuchły gwałtowne protesty przeciw nadużyciom towarzyszącym głosowaniu, wzięło w nich udział wielu białoruskich studentów, 

Kilka dni temu na ręce rektora Bielskiej Wyższej Szkoły im. J. Tyszkiewicza, dra Jerzego Chrystowskiego wpłynął list z podziękowaniem od mininster Kudryckiej. Napisała w nim m.in.: „Dziękuję za zrozumienie sytuacji tych młodych ludzi, marzących o prawdziwej wolności, odważnie angażujących się w działalność na rzecz obrony wartości demokratycznych, z myślą o lepszej przyszłości”.

Bezpłatne miejsca dla studentów z Białorusi w BWS zostaną dołączone do puli stypendiów w ramach „Programu Stypendialnego imienia Konstantego Kalinowskiego”. Program ten funkcjonuje od 2006 roku jako wsparcie młodzieży białoruskiej, która z powodów politycznych nie może podejmować lub kontynuować studiów w swoim kraju.

mad