Siatkarki BKS Aluprof rozegrają jutro wyjazdowy mecz ze zdobywczyniami Pucharu Polski, Organiką Łódź. Dla zespołu Grzegorza Wagnera będzie to szansa na odbudowanie zaufania kibiców, które zostało mocno nadszarpnięte po przegranej z MKS Dąbrowa Górnicza.
 
Mistrzynie Polski w tym sezonie nie zachwycają. Ich forma jest bardzo nieustabilizowana. Podczas ostatnich spotkań z ich udziałem można było zauważyć wyraźne znamiona kryzysu, jaki ogarnął bialską ekipę. Szczególnie bolesna była dotkliwa porażka BKS z MKS Dąbrowa Górnicza. Na domiar złego z gry wypadła znowu Anna Werblińska, której odnowiła się kontuzja kolana. W obozie zespołu trenera Wagnera panuje jednak spokój i wiara we własne umiejętności.
 
Przełamanie gorszej passy może nastąpić w pojedynku z Organiką Łódź. Również podopieczne Małgorzaty Niemczyk (zastąpiła zdymisjowanego Wiesława Popika) nie zajmują miejsca w tabeli, które może satysfakcjonować łódzkich kibiców. W dwunastu meczach Organika zgromadziła 14 punktów, co daje jej dopiero ósmą lokatę w dziesięciozespołowej stawce Plus Ligi. W ostatnim meczu łodzianki uległy w Mielcu miejscowej Stali 1:3.
 
Trudno wskazać faworyta poniedziałkowej potyczki. Obie drużyny potrzebują punktów, by zapewnić sobie jak najlepszą pozycję wyjściową przed fazą play-off. Mecz Organika - BKS rozpocznie się o godz.18.
 
pH