Dwaj rabusie w wieku 17 i 20 lat pobili i okradli 21-letniego mężczyznę. Na szczęście, w pobliżu byli policjanci, którzy po pościgu zakuli napastników w kajdanki. Okazało się, że kartoteki młodych bandytów pękają w szwach.

Do zdarzenia doszło na ul. Piekarskiej w Bielsku-Białej. Mężczyźni w wieku 17 i 20 lat zaatakowali 21-letniego mężczyznę. Pobili go i skradli mu telefon komórkowy, srebrny łańcuszek i dokumenty. Napastników zauważyli policjanci i ruszyli za nimi w pościg, do którego przyłączyli się także funkcjonariusze z bielskiego oddziału prewencji i komisariatu IV.

Obu sprawców szybko zatrzymano i zakuto w kajdanki. Okazali się nim dwaj przestępcy dobrze znani policjantom. Badanie stanu trzeźwości rabusiów dało wynik 1,5- 2 promili alkoholu. Policyjne kartoteki obu zatrzymanych pękają w szwach. W przeszłości byli wielokrotnie notowani za podobne czyny. Młodszy przed kilkoma dniami opuścił zakład poprawczy.

Zgodnie z decyzją bielskiego sądu, najbliższe trzy miesiące sprawcy spędzą w areszcie.

mad