Policjanci bielskiej drogówki zobaczyli wczoraj fiata 126p jadącego częściowo po chodniku. Kiedy zatrzymany do kontroli 37-letni kierowca wysiadł z pojazdu, ledwo trzymał się na nogach.

Wczoraj wieczorem na ul. Leszczyńskiej patrol drogówki zauważył fiata 126p, który jechał w dość nietypowy sposób. Dwoma kołami znajdował się na jezdni, a dwoma na chodniku. Kierowca pojazdu został zatrzymany do kontroli drogowej. Kiedy 37-letni bielszczanin wysiadł z "malucha", ledwo trzymał się na nogach. Nic dziwnego, badanie alkomatem wykazało, że miał we krwi 2,6 promila alkoholu!

Meżczyźnie zatrzymano prawo jazdy. Za jazdę „na podwójnym gazie” grożą mu dwa lata więzienia.

mad