A drogę koń ci wskaże...
W minioną sobotę zakończył się II Międzynarodowy Plener Rzeźbiarzy Ludowych zorganizowany w Górkach Wielkich w ramach Artystycznego Lata u Kossaków. Tegoroczną edycję wygrał bielszczanin Krzysztof Ligus, który stworzył w drewnie dzieło pt. ,,Koło życia”.
Rzeźbiarze ludowi zjechali do Górek Wielkich 17 sierpnia, aby w ciągu tygodnia przygotować rzeźby zainspirowane twórczością znanej pisarki, Zofii Kossak.
- W zeszłym roku podczas pierwszej edycji Artystycznego Lata u Kossaków nawiązaliśmy współpracę z różnymi artystami - mówi Anna Fenby Taylor, wnuczka Zofii Kossak i organizatorka Artystycznego Lata. - Dzięki temu w tym roku mogliśmy zorganizować plener rzeźbiarski. Dzieła, które powstały w Górkach Wielkich są niesamowite, oryginalne. To jest miejsce, które inspiruje wszystkich artystów.
Dzięki takiej inspiracji przy Muzeum Zofii Kossak powstała plenerowa wystawa rzeźb ludowych, malarstwa, a nawet prac dziecięcych. - Tutaj nie ma lepszych i gorszych. Wszystkie rzeźby są tak samo warte uwagi - mówi Krzysztof Ligusz z Bielska-Białej. Jego rzeźba nawiązująca do historycznych powieści Zofii Kossak została nagrodzona najwyższym wyróżnieniem. Artysta wykonał ją z dwóch ogromnych, drewnianych kloców.
- Już drugi raz biorę udział w Artystycznym Lecie u Kossaków - podkreśla Andrzej Pochopień, rzeźbiarz z Kuźni Raciborskiej. - W tym roku przygotowałem rzeźbę Zofii Kossak, którą wykonałem po przeczytaniu jej powieścią pt. ,,Pożoga”. Chciałem przedstawić pisarkę jako matkę, która walczy o bezpieczeństwo swojego domu.
Ale nie tylko drewniane rzeźby ozdobiły Górki Wielkie. W tym roku nad wystawą plenerową stanął ogromny, styropianowy koń. Koń jaki jest, każdy widzi. Zwłaszcza, że ten egzemplarz został podświetlony i dlatego widać go z daleka.
- Zastanawialiśmy się, w jaki sposób zwrócić uwagę ludzi, którzy po prostu przejeżdżają przez Górki Wielkie i nie wiedzą o tym, co się tutaj dzieje – dodaje Anna Fenby Taylor.- Mój przyjaciel wymyślił, aby wykonać rzeźbę konia nawiązującą do tradycji rodu Kossaków, która będzie widoczna z drogi.
W latach 30. XX wieku Górki Wielkie były ważnym ośrodkiem kulturalnym. W dworku Kossaków spotykali się wtedy tacy artyści, jak Witkacy, Maria Dąbrowska, Jan Sztaudynger, a nawet Aleksander Kamiński, który zorganizował w tym miejscu harcerski zlot ruchu wzorowanego na angielskim skautingu. Czasy II wojny światowej zmusiły jednak ród Kossaków do emigracji, przez co ucierpiała artystyczna atmosfera Górek. W latach 60. spadkobiercy Zofii Kossak wrócili do siedziby przodków, aby w niej utworzyć miejsce pamięci i odtworzyć artystyczną atmosferę czasów jej świetności. Dopiero w zeszłym roku udało się w pełni zrealizować oba te marzenia.
- Zbudowaliśmy hostel, z myślą o młodym pokoleniu organizujemy różnego rodzaju przedsięwzięcia - wyznaje Anna Fenby Taylor. - To miejsce nie jest już archaicznym muzeum, ale żyje dzięki inspirującej twórczości Zofii Kossak oraz członków jej rodu. Mamy nadzieję, że utalentowana artystycznie młodzież znajdzie u nas miejsce dla siebie. Moja babcia przeżyła wiele tragedii. Była świadkiem bolszewickiej zagłady, była więźniarką Pawiaka, a potem obozu w Oświęcimiu. Mimo wszystko jednak promieniowała wiarą i optymizmem. Dlatego zgodnie z jej nauką, jesteśmy pewni sukcesu naszego przedsięwzięcia.
Organizatorzy Artystycznego Lata u Kossaków 2009 zapraszają na koncerty i spotkania literackie. Zaplanowano także aukcję rzeźb ogrodowych powstałych na sierpniowym plenerze, z której dochód zostanie przeznaczony m.in. na renowację ruin dworku Kossaków oraz organizację kolejnych wydarzeń artystycznych. Imprezy będą się odbywały do końca sierpnia. Do Górek Wielkich można dojechać, kierując się na Ustroń i Brenną.
Więcej informacji: www.muzeumkossak.pl.
Agnieszka Pollak-Olszowska
Artykuł wyświetlono 2713 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
Kret
Gdyby nie ten koń, nie trafiłbym tam. Przecież tam niektórzy tubylcy nie wiedzą, jak tam trafić.

Klauzula informacyjna ›