Drużyna BBTS pokonała wczoraj na wyjeździe Avię Świdnik. Po dwóch zwycięskich setach, bielscy siatkarze byli bliscy szczęścia, lecz ostatecznie musieli zadowolić się dwoma „oczkami”.
 
W pierwszych dwóch setach bielszczanie niepodzielnie dominowali na parkiecie. Miażdżące zwycięstwa do 15. i 16. punktów powinny gospodarzom odebrać chęć do gry. W trzeciej odsłonie podopieczni Grzegorza Rysia podnieśli się jednak z kolan i wysoko wygrali 25:14. Czwartą partię znów znakomicie rozpoczęli zawodnicy Przemysława Michalczyka. Ale BBTS popełniał coraz więcej błędów, co skrzętnie wykorzystała Avia. Gospodarze zwyciężyli w tym secie do 23. punktów.
 
O losach meczu zadecydować musiał tie-break. Początek piątej części gry był wyrównany. Po zmianie stron boiska, przyjezdni znakomicie spisywali się w polu zagrywki, co pozwoliło im wygrać w tej partii 15:8, a w całym meczu 3:2. Było to trzecie kolejne zwycięstwo ekipy Michalczyka.
 
Następny mecz BBTS rozegra przed własną publicznością 19 lutego (god.17). Rywalem bielskich siatkarzy będzie Joker Piła.
 
Avia Świdnik - BBTS Bielsko-Biała 2:3 (15:25,16:25,25:14,25:23,8:15)
 
Avia: Makowski, Guz, Jarosz, Pawłowski, Baranowski, Staniewski, Gosik (libero) oraz Wójcicki, Milewski, Kurek, Michalski. 
 
BBTS: Kusaj, Gutkowski, Vlk, Warda, Lech, Szczygieł, Szymczak (libero) oraz Ferek, Dekker, Leszczawski.
 
pH