Targi dla czadowych par
Zamiast przyjmować od gości weselnych dziesiątki kwiatów, które zaraz zwiędną, młodzi mogą zbudować szkołę dla dzieci w Czadzie. Podczas jutrzejszych targów ślubnych będą do tego namawiać bracia kapucyni.
Akcję pod hasłem "Czadowa para" zainicjowała Fundacja Kapucyni i Misje z Krakowa. Przebiega ona pod hasłem "Budowa szkoły w Czadzie zamiast ślubnych kwiatów". Misjonarze-kapucyni chcą za 100 tys. zł wybudować szkołę podstawową w diecezji św. Ojca Pio w Gore w Czadzie. - Będzie to placówka czteroklasowa - mówi brat Benedykt Pączka, pomysłodawca akcji. - Jeśli uda się zebrać niezbędną kwotę, budynek stanie w trzy miesiące. Będzie to już druga szkoła wybudowana przez misjonarzy-kapucynów w Czadzie.
Jak nowożeńcy mogą wesprzeć akcję? - Wystarczy, że poproszą swoich ślubnych gości o rezygnację z kupna kwiatów i wrzucenie przeznaczonych na to pieniędzy do specjalnej puszki. Potem przelewają zebrane pieniądze na konto fundacji i już - opisuje brat Pączka.
Pary, które zdecydują się na taką pomoc, trafią na specjalną "czadową tablicę" w Czadzie. Fundacja "Kapucyni i Misje" prześle personalia nowożeńców do pracującego na miejscu misjonarza. Zakonnik zrobi im specjalne pamiątkowe zdjęcie, nadające się idealnie do ślubnego albumu. - Zostańcie czadową parą i już na początku waszej wspólnej drogi zróbcie coś dobrego dla innych - apeluje kapucyn.
Pierwsze targi z "czadową akcją" kapucynów odbyły się we Wrocławiu. Mimo, że akcja dopiero rusza, jedna para - Mateusz i Marlena z Katowic - już wsparła zbiórkę. Kolejnych dziesięć par podpisało kontrakt. - Formalizujemy deklarację w takiej właśnie formie. Narzeczeni zobowiązują się do udziału w akcji, podają planowaną datę ślubu, a my przygotowujemy dla nich pamiątkowe zdjęcie - wyjaśnia zakonnik.
Fundacja założyła stronę internetową, poprzez którą w trzy miesiące zebrała 120 tys. zł. Za te pieniądze pracujący od początku grudnia w Czadzie misjonarz Jacek Siemieniak buduje pierwszą szkołę. Narzeczeni, którzy chcieliby wziąć udział w akcji "Czadowa Para Młoda" mogą się kontaktować bezpośrednio z bratem Benedyktem Pączką ([email protected]).
Więcej szczegółów na temat akcji będzie można uzyskać podczas targów ślubnych, które odbędą się w niedzielę w hali BKS w godz.10-17.
mad
Akcję pod hasłem "Czadowa para" zainicjowała Fundacja Kapucyni i Misje z Krakowa. Przebiega ona pod hasłem "Budowa szkoły w Czadzie zamiast ślubnych kwiatów". Misjonarze-kapucyni chcą za 100 tys. zł wybudować szkołę podstawową w diecezji św. Ojca Pio w Gore w Czadzie. - Będzie to placówka czteroklasowa - mówi brat Benedykt Pączka, pomysłodawca akcji. - Jeśli uda się zebrać niezbędną kwotę, budynek stanie w trzy miesiące. Będzie to już druga szkoła wybudowana przez misjonarzy-kapucynów w Czadzie.
Jak nowożeńcy mogą wesprzeć akcję? - Wystarczy, że poproszą swoich ślubnych gości o rezygnację z kupna kwiatów i wrzucenie przeznaczonych na to pieniędzy do specjalnej puszki. Potem przelewają zebrane pieniądze na konto fundacji i już - opisuje brat Pączka.
Pary, które zdecydują się na taką pomoc, trafią na specjalną "czadową tablicę" w Czadzie. Fundacja "Kapucyni i Misje" prześle personalia nowożeńców do pracującego na miejscu misjonarza. Zakonnik zrobi im specjalne pamiątkowe zdjęcie, nadające się idealnie do ślubnego albumu. - Zostańcie czadową parą i już na początku waszej wspólnej drogi zróbcie coś dobrego dla innych - apeluje kapucyn.
Pierwsze targi z "czadową akcją" kapucynów odbyły się we Wrocławiu. Mimo, że akcja dopiero rusza, jedna para - Mateusz i Marlena z Katowic - już wsparła zbiórkę. Kolejnych dziesięć par podpisało kontrakt. - Formalizujemy deklarację w takiej właśnie formie. Narzeczeni zobowiązują się do udziału w akcji, podają planowaną datę ślubu, a my przygotowujemy dla nich pamiątkowe zdjęcie - wyjaśnia zakonnik.
Fundacja założyła stronę internetową, poprzez którą w trzy miesiące zebrała 120 tys. zł. Za te pieniądze pracujący od początku grudnia w Czadzie misjonarz Jacek Siemieniak buduje pierwszą szkołę. Narzeczeni, którzy chcieliby wziąć udział w akcji "Czadowa Para Młoda" mogą się kontaktować bezpośrednio z bratem Benedyktem Pączką ([email protected]).
Więcej szczegółów na temat akcji będzie można uzyskać podczas targów ślubnych, które odbędą się w niedzielę w hali BKS w godz.10-17.
mad
Artykuł wyświetlono 1347 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
RMF24
Tylko w tym roku zlikwidowanych może zostać kilkaset szkół na Śląsku, bo samorządów nie stać na ich utrzymywanie. Ratunkiem dla wielu może być fundacja "Elementarz", która powstała w Katowicach. Na południu Polski przejęła już 10 szkół i prowadzi rozmowy z kolejnymi. Niestety bez pomocy rządu wszystkich uratować się nie da.Bez komentarza.
Marta
"Zamiast młodzi dawać księdzu- za ślub, mogą zbudować szkołę w Czadzie"- to drugie hasło tej akcji. Misję trzeba rozwijać!
młody
możecie polecic kogos kto robi fajne foty ślubne ?

Klauzula informacyjna ›