Nie mają nic do stracenia
Jutro siatkarki BKS Aluprof rozegrają rewanżowy mecz z VakifGunesTTelekom Stambuł. Po zeszłotygodniowym zwycięstwie Turczynek w hali przy Rychlińskiego, szanse bialanek na awans do kolejnej rundy Ligi Mistrzyń zmalały, ale nadal są realne.
Regulamin tegorocznej edycji Ligi Mistrzyń przewiduje, że jeśli dwa zespoły rywalizujące ze sobą w fazie play-off mają na koncie po jednej wygranej, to o awansie do kolejnej rundy zadecydować musi tzw. złoty set. Dlatego zwycięstwo Turczynek w Bielsku-Białej i tak nie pozwala im spokojnie myśleć o rewanżu w Stambule. Wprawdzie Małgorzata Glinka-Mogentale i jej koleżanki będą miały za sobą żywiołową publiczność, ale będzie ciążyć na nich presja zwycięstwa.
Podopieczne Grzegorza Wagnera nie mają natomiast nic do stracenia. Cel minimum na ten sezon w europejskich pucharach - którym było wyjście z grupy - został osiągnięty. W pierwszym meczu mistrzynie Polski pokazały, że można powalczyć z VakifGunes jak równy z równym. Kluczem do nawiązania równorzędnej walki z ekipą znad Bosforu jest powstrzymanie międzynarodowego tercetu: Polki Glinki-Mogentale, Serbki Jeleny Nikolić i Chorwatki Mai Poljak.
Jutrzejszy mecz w Stambule rozpocznie się o godz.18. Bezpośrednią transmisję z tego widowiska przeprowadzi stacja Polsat Sport.
pH
Artykuł wyświetlono 1121 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›