Z taką informacją do jednego z pracowników bielskiego Sądu Rejonowego zadzwoniła anonimowa osoba. Właśnie trwa ewakuacja i sprawdzanie trzech budynków sądu.

Elwira Jurasz z bielskiej komendy policji przekazała nam, że pracownik bielskiego Sądu Rejonowego odebrał telefon z informacją, że w sądzie podłożony został ładunek wybuchowy. Ponieważ anonimowy informator nie podał, o który budynek chodzi, policja oraz straż pożarna przystąpiły do ewakuacji wszystkich trzech obiektów należących do sądu.

Jak poinformowała nas Patrycja Pokrzywa z bielskiej straży pożarnej, budynek przy ul. Krasińskiego został już sprawdzony i jest "czysty". Obecnie trwają działania przy dwóch pozostałych - przy ul. Bogusławskiego i Mickiewicza. Ulica Mickiewicza na odcinku od Dąbrowskiego do Sienkiewicza jest zamknięta i odgrodzona taśmami.

 
Sprawdzone zostały już wszystkie budynki, w żadnym nie znaleziono materiałów wybuchowych, ani innych poderzajnych przedmiotów. Alarm okazał się być głupim  żartem, za który jego pomysłodawca będzie musiał słono zapłacić.

mad