Śmierć na DK1
Wczoraj późnym wieczorem na DK-1 na granicy Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic doszło do tragedii. Samochód osobowy "wbił się" w ciężarówkę. Zakleszczony w pojeździe kierowca nie przeżył.
Do zdarzenia doszło ok. godz.22:30 w okolicy skrzyżowania DK-1 z ul. Świerkowicką (na nitce w kierunku Katowic). Kierowca toyoty w czasie wyprzedzania wjechał w samochów ciężarowy z naczepą, którego kierowca wykonywał manewr zawracania z lewego pasa.
W samochodzie osobowym jechały dwie osoby. 45-letnia pasażerka została zabrana przez zespół pogotowia ratunkowego. Doznała skręcenia kręgosłupa i stłuczenia klatki piersiowej. Wyciągnięcie kierowcy nie było możliwe, ponieważ jego nogi zostały zakleszczone przez deskę rozdzielczą i kierownicę. Lekarz opatrujący poszkodowanego stwierdził zgon 46-letniego mężczyzny. Przy pomocy narzędzi hydraulicznych, nożyc i rozpieraczy strażacy uwolnili jego zwłoki z wraku samochodu.
Szczegółowe okoliczności wypadku ustalają policjanci bielskiej drogówki.
mad
Do zdarzenia doszło ok. godz.22:30 w okolicy skrzyżowania DK-1 z ul. Świerkowicką (na nitce w kierunku Katowic). Kierowca toyoty w czasie wyprzedzania wjechał w samochów ciężarowy z naczepą, którego kierowca wykonywał manewr zawracania z lewego pasa.
W samochodzie osobowym jechały dwie osoby. 45-letnia pasażerka została zabrana przez zespół pogotowia ratunkowego. Doznała skręcenia kręgosłupa i stłuczenia klatki piersiowej. Wyciągnięcie kierowcy nie było możliwe, ponieważ jego nogi zostały zakleszczone przez deskę rozdzielczą i kierownicę. Lekarz opatrujący poszkodowanego stwierdził zgon 46-letniego mężczyzny. Przy pomocy narzędzi hydraulicznych, nożyc i rozpieraczy strażacy uwolnili jego zwłoki z wraku samochodu.
Szczegółowe okoliczności wypadku ustalają policjanci bielskiej drogówki.
mad
Artykuł wyświetlono 2790 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 17
Obserwator
T I R Y N A T O R Y !!!!!!!! !!!!!!!!! !!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!
Aga
Obserwator, jak już to CB... Kierowca ciężarówki ma rację, nie ma zakazu to dlaczego nie miałby zwrócić, miejsce dobre jak każde inne. Nie rozumiem co śmiesznego w obrysówkach, przecież dzięki nim widać jaki gabaryt ma samochód. Jeśli się patrzy na drogę oczywiście... Odnoszę wrażenie, że ludzie piszący "tiry na tory" i inne tego typu mądrości jazdę samochodem znają z codziennego dojazdu do pracy, 2-3 km, a wyjazd nad morze to dla nich wielkie halo. "Tirowcy" to w większości dobrzy kierowcy, dużo gorsze są osobówki, którym się spieszy i młodzi, niedoświadczeni kierowcy. Jeżdżę dużo i takie mam obserwacje. Pozdrawiam spokojnych kierowców. SZEROKOŚCI, BAJO ;)
obserwator
Słuchaj "kierowco ciężarówki " skąd ma wiedzieć gdzie np bezpiecznie zawrócić ??!! a po cholerę macie SB ?? Pytam się po to żeby zapytać gdzie stoją panienki i lody robią weź się zastanów co piszesz a tymi obrysówkami to się lepiej nie ośmieszaj "kierowco ciężarówki"
obserwator
jeśli mógłbym cos wtrącić byłem na miejscu wypadku tak sie zdarzyło że stałem w tym korku ponad 2 godzinnym w pierwszej 10 samochodów i Toyota nie była na SB a na SBI co do kierowcy samochodu ciężarowego (dla niewiedzacych nie ma takiego pojazdu jak TIR bo TIR to skró miedzynarodowej konwencji itp.) wracając do tematu faktycznie było to na wysokości Seata Komota jest tam długa prostka wielu się tam rozpędza a chciałbym zauważyć że jest tam ograniczenie do 100km/h więc jak zauważył kolega wcześniej zawracanie tam nocą takim dużym pojazdem jest trochę ryzykowne oraz ciężkie bo nawracając kierowca takiego pojazdu musi "wybrać" zakręt żeby się zmieścić gdyż jest tam ciasno reasumując bezsprzeczna wina kierowcy samochodu osobowego który nie dostosował prędkości i odległości ale kierowca samochodu ciężarowego mógł ten manewr zrobić 300m dalej jak ktos już zauważył obok multispedytora na oświetlonym skrzyżowaniu z sygnalizatorem świetlnym co byłoby bezpieczniejszym rozwiązaniem tyle w tym temacie byłem widziałem bo jechałem do Katowic więc tyle w tym temacie
bielszczanin
A JAKIE TO MA ZNACZENIE CZY JECHAŁ TIR-EM CZY OSOBÓWKĄ JEST TAKIM SAMYM UCZESTNIKIEM RUCHU JAK KAŻDY A SKORO NIE MA TAM ZAKAZU ZAWRACANIA MÓGŁ TO ZROBIĆ I WINA KIEROWCY TOYOTY JEST BEZ SPORNA- NAJECHANIE NA TYŁ POPRZEDZAJĄCEGO POJAZDU CO JEST WYNIKIEM NIE DOSTOSOWANIA PREDKOŚCI DO WARUNKÓW PANUJĄCYCH NA DRODZE.A WSZYSTKIM PRZECIWNIKOM TIR-ÓW PRZYPOMINAM ŻE TO CO WKŁADACIE DO KOSZYKÓW SKLEPACH DOWIEŻLI WŁASNIE KIEROWCY TIR-ÓW. POZDRAWIAM CHŁOPAKI SZEROKOŚCI I PRZYCZEPNOŚCI.
niezarejestrowany -
Jeżeli manewr sygnalizował to wina po stronie Toyoty. Gierkówka nie jest drogą ekspresową ani tym bardziej autostradą, jest multum skrzyżowań, wlotów i wjazdów trzeba mieć oczy dookoła głowy a nie pędzić na złamanie karku. Kierowca Tira miał pełne prawo zawrócić w tym miejscu!
Obserwator
Ps a to jest kierunek na Katowice a nie na Cieszyn :)
Obserwator
Owszem masz rację nie zrobił tego świadomie na pewno miejsce dozwolone tam ?? tutaj się trzeba zastanowić czy nie lepiej było podjechac troszkę dalej i zawracać takim kolosem chociażby koło multispedytora ? znam doskonale to miejsce i bałbym się tam moją osobówką nawracać !!! a współczuje również i jemu sam byłem kiedyś zawodowym kierowcą i wiem że wyobraźnia i przewidywanie sytuacji a nie tylko przepisy są ważne
wyrok
obserwator - a co, miał jechać do samego Cieszyna? Zawracał w miejscu przeznaczonym i dozwolonym do zawracania. Nie ferowałabym na Twoim miejscu tak łatwo wyroków... Kierowca tira i tak już do końca życia będzie miał świadomość, że przyczynił się (nieświadomie i bez realnej winy, ale jednak) do czyjejś śmierci - chociaż Ty mu nie dokładaj.
Obserwator
Kto to widział !!! Kto mądry zawraca w takim miejscu wieczorem i to jeszcze takim samochodem Opamiętajcie się kierowcy tirów !! a na SB to mądrale jakich mało kur.....aWspółczucie dla bliskich Tragedia
Adam
Przy dzisiejszym natężeniu ruchu wszystkie przejazdy z jednego kierunku ruchu na drugi powinny być zamknięte. Nic dziwnego, że doszło do wypadku. Jeżdżę tą drogą bardzo często i wiem jak jest niebezpieczna.



Klauzula informacyjna ›