Jest jednym z najstarszych bielszczan. Pan Józef przeżył dwie niewole i wojnę w szeregach I Armii WP. Po tych strasznych wydarzeniach wrócił do Bielska-Białej, gdzie właśnie obchodził setne urodziny.

Pan Józef Habarta urodził się 3 lutego 1911 roku w Ochabach. Jeszcze przed II wojną światową pracował w zakładach metalowych w Bielsku. W czasie wojny był w dwóch niewolach: niemieckiej i radzieckiej. Z tej ostatniej trafił do I Armii Wojska Polskiego, z którą przeszedł cały szlak bojowy aż do Berlina.

Po zakończeniu wojny, zamieszkał z rodziną w Starym Bielsku i zgłosił się do pracy w swoim starym zakładzie pracy. Stuletni dziś bielszczanin ma syna Karola, wnuka Piotra i wnuczkę Patrycję. Obecnie mieszka w Wapienicy, gdzie opiekują się nim syn i synowa. Pan Józef pozostaje w świetnej kondycji fizycznej i psychicznej.

Życzenia i gratulacje z okazji urodzin złożyli seniorowi przewodniczący Rady Miejskiej Ryszard Batycki oraz dyrektor Biura Rady Miejskiej, Danuta Brejdak. Józef Habarta otrzymał też list gratulacyjny od premiera i wiele innych życzeń oraz gratulacji.
 
Pan Józef jest jednym z 13 bielszczan, którzy w tym roku obchodzą setną rocznicę urodzin.

mad