Nie było niespodzianki w pojedynku mistrzyń Polski z ostatnią drużyną w tabeli Plus Ligi. Siatkarki BKS Aluprof gładko ograły TPS Rumia.
 
Podopieczne Grzegorza Wagnera rozpoczęły mecz z beniaminkiem zgodnie z planem. Na pierwszą przerwę techniczną bialanki zeszły z czteropunktowym prowadzeniem. Kolejne fragmenty gry nie zmieniły obrazu wydarzeń na boisku. BKS dominował w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła, dzięki czemu odniósł gładkie zwycięstwo, pozwalając przeciwniczkom zdobyć zaledwie 16 punktów.
 
Druga odsłona miała bardzo podobny przebieg do seta otwarcia. Gospodynie szybko objęły wysokie prowadzenie (6:1), które bez problemu dowiozły do końca tej części gry. W trzecim secie rumianki po raz pierwszy nawiązały wyrównaną walkę z BKS. Po pierwszej przerwie technicznej, podopieczne Jerzego Skrobeckiego prowadziły 8:6, lecz w odpowiednim momencie bialanki podkręciły tempo i głównie za sprawą skutecznej gry Natalii Bamber wygrały tego seta wysoko, bo do 18. punktów.
 
BKS Aluprof Bielsko-Biała - EC Wybrzeże TPS Rumia 3:0 (25:16, 25:16, 25:18)
 
BKS: Skorupa, Bamber, Okuniewska, Wojtowicz, Ciaszkiewicz, Werblińska, Sawicka (libero) oraz Frąckowiak, Kaczmar, Waligóra.
 
TPS: Brodacka, Hudima, Pykosz, Mayvelis Martinez, Zemtsova, Starzyk-Bonach, Jagodzińska (libero) oraz Mikołajewska, Hohn, Leszczyńska, Theis.

MVP meczu: Berenika Okuniewska.
 
pH