Siatkarki BKS Aluprof podejmą jutro na swoim parkiecie Wybrzeże Rumia i tym samym rozpoczną rundę rewanżową w Plus Lidze. Rywalkami mistrzyń Polski będzie ostatnia drużyna w tabeli rozgrywek.
 
Najbliższe rywalki BKS są zdecydowanie najsłabszą drużyną Plus Ligi. Pierwszy punkt udało się zdobyć rumiankom dopiero w dziewiątej kolejce rozgrywek ligowych. Podopieczne Jerzego Skrobeckiego wywalczyły jedno „oczko” w Bydgoszczy, przegrywając z miejscowym Centrostalem 2:3.
 
Drużyna z Wybrzeża dysponuje jednak zdecydowanie większym potencjałem niż wskazuje na to miejsce w tabeli. Pokazał to pierwszy mecz w Rumi, gdzie bialanki wprawdzie wygrały 3:1, ale beniaminek chwilami walczył z mistrzyniami Polski jak równy z równym. W ekipie Wybrzeża na szczególną uwagę zasługują dwie zawodniczki. W ataku prym wiedzie Francuzka Veronika Hudima, a wspomaga ją była reprezentantka Polski, Dorota Pykosz.
 
Faworyt tej potyczki może być tylko jeden - BKS. Wprawdzie podopieczne Grzegorza Wagnera przeżywały niedawno kryzys formy - bo niespodziewanie przegrały z AZS Białystok i Gwardią Wrocław - ale w ostatniej kolejce pokonały Stal Mielec i wydaje się, że najgorszy czas mają za sobą. Mimo porażki 1:3, mistrzynie Polski całkiem przyzwoicie zaprezentowały się także we wtorkowym pojedynku z VakifGunes Stambuł. Mecz z Wybrzeżem może być więc dobrym przetarciem przed przyszłotygodniowym rewanżem w Turcji.
 
Mecz BKS - Wybrzeże Rumia odbędzie się jutro w hali przy ulicy Rychlińskiego (godz.18).
 
pH