Prezydent Jacek Krywult złoży dzisiaj kasację do wyroku WSA w sprawie likwidacji zespołu przyrodniczo-krajobrazowego "Gościnna Dolina". Czy pozwoli to uratować  cenny fragment naszego miasta przed apetytami deweloperów?

Dolina Gościnna leży u podnóża Dębowca i rozciąga się w kierunku os. Karpackiego. Jest to miejsce urokliwe, ale także cenne ze względu na znajdujące się tutaj rzadkie gatunki roślin i zwierząt. Dlatego pięć lat temu radni podjęli decyzję, że na obszarze zajmującym niemal 40 ha powstanie zespół przyrodniczo-krajobrazowy "Gościnna Dolina". 

Decyzja rajców nie spodobała się dwóm osobom będącym właścicielami działek leżących na terenie parku. Dlatego wnieśli skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Pierwsza decyzja WSA była pomyślna dla Doliny, lecz po zaskarżeniu jej przez właścicieli gruntów do NSA, sąd uchylił wyrok niżej instancji i polecił ponowne rozpatrzenie sprawy. Drugi wyrok WSA w całości uchylił uchwałę Rady Miejskiej tworzącą w Gościnnej Dolinie zespół przyrodniczo-krajobrazowy.

 - Jeżeli wyrok się uprawomocni, to będzie to precedens, który zostanie zapewne wykorzystany w innych częściach Polski - mówi Jacek Zachara, prezes bielskiego Stowarzyszenia Olszówka. Wtedy do bielskiego urzędu zaczną zgłaszać się o odszkodowania ludzie, którzy ubiegali się o warunki zabudowy na tym terenie i nie otrzymali ich ze względu na funkcjonowanie zpk. Skoro zpk zostanie zlikwidowany, to trzeba będzie im takie warunki wydać. 
 
Zachara podkreśla, że stowarzyszenie nie ma pretensji do osób, które zaskarżyły uchwałę. Osobiście wcale się im nie dziwi, gdyż włączenie ich działek do zpk nie było szczęśliwym posunięciem. Chodzi jednak o to, że - według Zachary - można wskazane działki wyłączyć z zespołu, a całą resztę pozostawić w obecnym stanie. 

Dzisiaj upływa termin, w którym Ratusz może podjąć próbę ratowania Doliny. Od rzecznika bielskiego Urzędu Miejskiego, Tomasza Ficonia dowiedzieliśmy się, że wczoraj zapadła decyzja o złożeniu skargi kasacyjnej. 

mad