Wdrapał się na drapacz chmur
Bielski biegacz po schodach, Tomek Klisz zajął dziewiąte miejsce w biegu na jeden z najsławniejszych drapaczy chmur na świecie - Empire State Building w Nowym Jorku.
Tomek pokonał 1576 schodów w czasie 12 minut i 12 sekund. Zwycięzcą tradycyjnie już został Thomas Dold, który zdominował tę dyscyplinę w ostatnich latach. We wtorkowym biegu wyprzedził swoich rywali o prawie półtorej minuty. Strata naszego Tomka do drugiego na mecie zawodnika wyniosła zaledwie 47 sekund.
Wyścig na Empire State Building w Nowym Jorku należy do najbardziej prestiżowych biegów wchodzących w skład Światowego Pucharu w Biegach po Schodach (Towerrunning Word Cup). Tomek jest już weteranem biegu na najsłynniejszy drapacz chmur Nowego Jorku. Był to jego ósmy start i jak zapowiada, na pewno nie ostatni.
Tomek pokonał 1576 schodów w czasie 12 minut i 12 sekund. Zwycięzcą tradycyjnie już został Thomas Dold, który zdominował tę dyscyplinę w ostatnich latach. We wtorkowym biegu wyprzedził swoich rywali o prawie półtorej minuty. Strata naszego Tomka do drugiego na mecie zawodnika wyniosła zaledwie 47 sekund.
Wyścig na Empire State Building w Nowym Jorku należy do najbardziej prestiżowych biegów wchodzących w skład Światowego Pucharu w Biegach po Schodach (Towerrunning Word Cup). Tomek jest już weteranem biegu na najsłynniejszy drapacz chmur Nowego Jorku. Był to jego ósmy start i jak zapowiada, na pewno nie ostatni.
Na zdjęciu: Tomek jest pierwszy z prawej. Na środku z rozłożonymi ramionami - Thomas Dold.
mad
Artykuł wyświetlono 1153 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
aaa
Kiepska pozycja do startu tak przy ścianie o starter go blokował.@mars to chyba jest oczywiste i jesteś pewnie jedyną osobą której to przyszło do głowy.
mars
Oczywiście Tomek na zdjęciu jest drugą osobą z prawej i pierwszym biegaczem. Bo pierwszy w prawej to starter, ale to chyba każdy widzi. Tomek Gratulacje!

Klauzula informacyjna ›