Pożar starej hali
Ponad 60 strażaków gasiło wczoraj pożar opuszczonej hali, w której produkowano niegdyś meble. Policja ustala przyczyny tego zdarzenia.
Miejskie Stanowisko Kierowania w Bielsku-Białej odebrało wczoraj informację o pożarze w opuszczonej hali produkcyjnej mebli giętych przy ul. Wyzwolenia w Buczkowicach. Jako pierwsi na miejsce zdarzenia przybyli strażacy z miejscowej OSP. Ratownicy stwierdzili, że z pomieszczeń i przewodów wentylacyjnych opuszczonej hali wydobywają się duże ilości dymu.
Do środka obiektu wprowadzono strażaków zabezpieczonych w aparaty ochrony dróg oddechowych, aby zlokalizowali źródło pożaru. Z odsieczą kolegom po fachu szybko przybyli strażacy zawodowi i kolejne zastępy ochotników. Po zlokalizowaniu pożaru w byłym pomieszczeniu lakierni i w przewodach wentylacyjnych, przystąpiono do gaszenia ognia. Następnie oddymiono i przewietrzono pomieszczenia hali produkcyjnej oraz rozebrano części przewodów wentylacyjnych. Spaleniu uległy pozostałości poprodukcyjne i zanieczyszczenia.
W działaniach trwających dwie godziny wzięło udział 13 zastępów straży pożarnej, łącznie 62 ratowników. Na miejsce przybyły także dwa patrole policji, które podjęły czynności śledcze celem ustalenia przyczyny pożaru.
mad
Miejskie Stanowisko Kierowania w Bielsku-Białej odebrało wczoraj informację o pożarze w opuszczonej hali produkcyjnej mebli giętych przy ul. Wyzwolenia w Buczkowicach. Jako pierwsi na miejsce zdarzenia przybyli strażacy z miejscowej OSP. Ratownicy stwierdzili, że z pomieszczeń i przewodów wentylacyjnych opuszczonej hali wydobywają się duże ilości dymu.
Do środka obiektu wprowadzono strażaków zabezpieczonych w aparaty ochrony dróg oddechowych, aby zlokalizowali źródło pożaru. Z odsieczą kolegom po fachu szybko przybyli strażacy zawodowi i kolejne zastępy ochotników. Po zlokalizowaniu pożaru w byłym pomieszczeniu lakierni i w przewodach wentylacyjnych, przystąpiono do gaszenia ognia. Następnie oddymiono i przewietrzono pomieszczenia hali produkcyjnej oraz rozebrano części przewodów wentylacyjnych. Spaleniu uległy pozostałości poprodukcyjne i zanieczyszczenia.
W działaniach trwających dwie godziny wzięło udział 13 zastępów straży pożarnej, łącznie 62 ratowników. Na miejsce przybyły także dwa patrole policji, które podjęły czynności śledcze celem ustalenia przyczyny pożaru.
mad
Artykuł wyświetlono 1833 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 0
brak komentarzy

Klauzula informacyjna ›