Dukaty z Bolkiem i Lolkiem idą, jak świeże bułeczki. W sobotni poranek, jeszcze zanim rozpoczęła się ich sprzedaż, do punktów dystrybucji ustawiały się długie kolejki. Dukaty będzie można kupić do końca tygodnia.

W sobotę, 29 stycznia w Bielsku-Białej odbyła się promocja dukatów lokalnych z wizerunkiem Bolka i Lolka. Białki sprzedawane były m.in. w drewnianym pawilonie postawionym przy pomniku Reksia oraz w Miejskim Centrum Informacji Turystycznej. W obu miejscach na długo przed ich otwarciem tworzyły się długie kolejki.

Dużym zainteresowaniem cieszyła się także gra miejska towarzysząca promocji dukatów. Wzięło w niej udział kilkanaście bielskich rodzin. Zespoły, które wystartowały w zabawie miały do wykonania szereg zadań. M.in. szukały duchów w teatrze, dekorowały tort i wspinały się po sztucznej ściance. Zwycięzcami gry została drużyna Więcków, którą tworzył tata z trójką swoich dzieci. Główną nagrodę - voucher na zestaw rowerów - wręczył im prezydent Bielska-Białej Jacek Krywult.

Robert Drogoszcz - dyrektor Biura Promocji Regionów, które było organizatorem całego przedsięwzięcia - przyznaje, że jest zadowolony z przebiegu akcji, ale o obiektywne opinie trzeba pytać uczestników zabawy. Drogoszcz poinformował nas, że sprzedano już bardzo dużo dukatów, lecz na podsumowanie przyjdzie czas po zakończeniu dystrybucji.

W sprzedaży są cztery rodzaje dukatów: 6 Białek, 9 Białek, 48 Białek i 1963 Białek. Więcej na ich temat można przeczytać w artykule "Złote urwisy już w sprzedaży". Stojący na moście nad Białą drewniany pawilon, w którym od soboty można kupić Białki zostanie tam jeszcze do 6 lutego. Do tego czasu drewniana budka będzie otwarta codziennie w godz.10-18. Podajemy spis pozostałych punktów honorujących i dystrybuujących. Białkami będzie można płacić do końca marca br.

mad

Foto: Strona Urzędu Miejskiego w Bielsku-Białej