Mandat za jazdę lewym pasem
Za jazdę lewym pasem po ul. 3 Maja czy Partyzantów można dostać 500 zł mandatu! Wkrótce bielscy policjanci przeprowadzą akcję, podczas której będą karać kierowców, którzy używają lewego pasa do celów innych niż wyprzedzanie.
W minionym tygodniu podobne działania pod nazwą "Trzymaj się prawego pasa" prowadzili ich śląscy koledzy. Akcja miała na celu eliminowanie częstego zjawiska wykorzystywania lewego pasa jezdni do normalnej jazdy. Ten sposób podróżowania bardzo utrudnia poruszanie się innym kierowcom i stwarza potencjalne zagrożenie w ruchu.
- W Bielsku-Białej zjawisko to występuje na ul. 3 Maja, Partyzantów, Bystrzańskiej, Andersa i DK1 - mówi Elwira Jurasz z bielskiej policji. Dodaje, że za jazdę lewym pasem kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości 500 zł.
Zasady zachowania się na drodze publicznej są jasno opisane w Kodeksie drogowym. Ustęp pierwszy artykułu 16 stanowi, że kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny. Dalej czytamy, że kierujący pojazdem - korzystając z drogi dwujezdniowej - jest obowiązany jechać po prawej jezdni. Lewy pas służyć ma jedynie do wyprzedzania.
Podczas akcji Wojewódzkiej Komendy Policji w Katowicach, której celem było przeciwdziałanie i zwalczanie nieprawidłowych zachowań na drodze, w tym blokowania lewego pasa jezdni, funkcjonariusze szczególnie wnikliwie kontrolowali drogi szybkiego ruchu. Policjanci odnotowali 13 przypadków blokowania lewego pasa ruchu. Przy okazji wykryto także szereg innych nieprawidłowości.
Podobna akcja odbędzie się w Bielsku-Białej 24 lutego w godz. 5-13.
mad
W minionym tygodniu podobne działania pod nazwą "Trzymaj się prawego pasa" prowadzili ich śląscy koledzy. Akcja miała na celu eliminowanie częstego zjawiska wykorzystywania lewego pasa jezdni do normalnej jazdy. Ten sposób podróżowania bardzo utrudnia poruszanie się innym kierowcom i stwarza potencjalne zagrożenie w ruchu.
- W Bielsku-Białej zjawisko to występuje na ul. 3 Maja, Partyzantów, Bystrzańskiej, Andersa i DK1 - mówi Elwira Jurasz z bielskiej policji. Dodaje, że za jazdę lewym pasem kierowca może zostać ukarany mandatem w wysokości 500 zł.
Zasady zachowania się na drodze publicznej są jasno opisane w Kodeksie drogowym. Ustęp pierwszy artykułu 16 stanowi, że kierującego pojazdem obowiązuje ruch prawostronny. Dalej czytamy, że kierujący pojazdem - korzystając z drogi dwujezdniowej - jest obowiązany jechać po prawej jezdni. Lewy pas służyć ma jedynie do wyprzedzania.
Podczas akcji Wojewódzkiej Komendy Policji w Katowicach, której celem było przeciwdziałanie i zwalczanie nieprawidłowych zachowań na drodze, w tym blokowania lewego pasa jezdni, funkcjonariusze szczególnie wnikliwie kontrolowali drogi szybkiego ruchu. Policjanci odnotowali 13 przypadków blokowania lewego pasa ruchu. Przy okazji wykryto także szereg innych nieprawidłowości.
Podobna akcja odbędzie się w Bielsku-Białej 24 lutego w godz. 5-13.
mad
Artykuł wyświetlono 6267 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 37
mały
własnie dzis miałem kontrolę policji i policiant zapytał mnie czemu jechałem lewym pasem,,,,,??? a co nie wolno???są 3 pasy mówie niema ruchu dużego sam jechałem tym pasem około 70km/h może z 300 m od swiateł potem zjechałem na srodkowy i kontrola,,, masakra najlepiej jezdzijmy wszyscy prawym 40km/h
u-bahn
email wysłany do p. E. J.witam,
chciałbym zwrócić uwagę na sens (a właściwie jego brak) akcji "Trzymaj się prawego pasa". W aktualnościach o Bielsku-Białej przeczytałem, że 24 lutego policja ma karać kierowców za jazdę lewym pasem (jazdę bez zamiaru wyprzedzania)na ulicy 3 maja, Partyzantów, Andersa, DK1. Ta akcja jest SKRAJNIE NIEPRZEMYŚLANA! dlaczego?
-na prawych pasach są dziury niszczące zawieszenie w samochodzie (za naprawę płacą kierowcy)
-układ dróg w Bielsku wymusza jazdę lewym pasem (skrzyżowania)
-powołuje się Pani na przepis mówiący o drogach expresowych i autostradach, przepis nie dotyczy ścisłego centrum miasta (a te drogi się tam znajdują)
-jeżdżenie tylko lewym pasem utrudnia ruch!
-tworzą się korki
-czy jeśli prawym pasem można wyprzedzać, a dopuszcz. prędkość w mieście to 50km/h, to ile mają jechać kierowcy prawego pasa? 30? 40? Bardzo proszę o poważne myślenie!!!
Jeśli bielska policja podejmuje takie ŻENUJĄCE działania za pieniądze podatników, to nie widzę sensu ich płacenia. Policja powinna zająć się kierowcami pojazdów ciężarowych, którzy nagminnie wjeżdżają na skrzyżowania na czerwonym świetle (dotyczy to ulic Bielska). Oni są największym zagrożeniem, dla ŻYCIA a nie robicia samochodu.
Liczę na zaniechanie wyżej opisanej akcji
pozdrawiam
bielszczanin
[email protected] pisać do p. Elwiry Jurasz w sprawie bezsensowności tego głupiego wymysłu.
bb
bushahhaahahaha tylko tyle powiem w tym temacie, normalnie jakaś abstrakcja chce widzieć ten korek w godzinach szczytu, jeżeli teraz sięga od Apeny aż po Presidenta to może rozrośnie się do Szczyrku
kierowca
Może mi ktoś wyjaśni na którym pasie mam się ustawić jadąc Cieszyńską od wapienicy i chcę skrecić na rondzie hulanka w ul. Piastowską ale nie mogę tego zrobić z lewego bo mandat a tylko z niego można wykonać ten manewr
level
to w końcu jak jeździć po tym Bielsku. Pytał już kto pani rzecznik?
pulicjant
taaaaa , szczegolnie w godzinach szczytu , gdy oba pasy sa zakorkowane .... kolejna bzdura
filemon
Robiłem prawo jazdy w roku 1990, kiedy w terenie zabudowanym na drodze jednokierunkowej wielopasmowej można było jechać dowolnym pasem i również wyprzedzać dowolnym pasem. Pewnie coś się od tego czasu zmieniło - może mnie ktoś oświeci. Ale przejdźmy do ideału, jaki przewidział dla nas ustawodawca. Z tego co tu czytam wynika, że najbardziej idealną sytuacją jest ta, gdy wszyscy jadą prawym pasem a lewym się wyprzedzają. Czyli jeżeli prawym pasem np. na ul. Andersa jedzie kolumna samochodów z prawidłową prędkością 50 km/h, to jej wyprzedzanie jest już wykroczeniem drogowym, prawda? Czyli wszyscy powinni jechać prawym, a wyprzedzających powinno się łapać na radar? Aż doprowadzimy do ideału, w którym lewy pas nie będzie używany. Albo inna sytuacja - jedzie sobie wspomniana już kolumna, a ja jako pirat drogowy wyprzedam ją z prędkością 70 km/h, za mną siada mi na ogonie beemka i fleszuje - który z nas popełnia większe wykroczenie? ja, bo blokuję lewy pas, czy on, bo chce złamać przepisy jeszcze bardziej? Następna sytuacja: wszyscy dojeżdżamy do skrzyżowania na czerwonym - mamy to zrobić prawym pozostawiając lewy wolny? Czy możemy podjechać do skrzyżowania na lewym? A jak już wystartujemy, to wciskamy się na prawy pas za wszelką cenę by nie "blokować" lewego?Pewnie wiele takich sytuacji można jeszcze wymyślić. Zastanawiam się tylko nad tym po co takie akcje? Czy to tylko nadgorliwość lub brak wyobraźni, czy może łatanie dziury w budżecie? Bo przecież w jakimś celu jest przepis ograniczający prędkość na terenie zabudowanym i jeżeli ktoś jedzie z tą prędkością i to z tolerancją "w plusie", to co za różnica którym pasem jedzie? Może nawet lepiej, bo nie daje szans "rozwoju" domorosłym rajdowcom, których na odcinku np. Kaufland-Hulanka nie brakuje.
leszcz
A kto za drogi odpowiada, większosc jest wypadków z powodu nawierzchni dróg , sa dziury, wyrwy , muldy i wyboje , auto podskakuje jak na poligonie. W krajach cywilizowanych , nigdzie dziur nie ma .
filemon
Może niech każdy z nas porozmawia z panią Elwirą telefonicznie, żeby wyjaśniła jaki jest sens tej akcji i jak należy jeździć wymienionymi ulicami, bo jakoś nie wyobrażam sobie jazdy np. ul. 3 Maja prawym pasem
GP
Ja proponuję wprowadzenie jeszcze mandatów w kwocie przynajmniej 1000zł za niezachowanie bezpiecznej odległości od poprzedzającego samochodu (zwłaszcza w przypadku samochodów ciężarowych). To dopiero jest stwarzanie niebezpieczeństwa!
ktm
NO TYLKO MOŻE TRZEBA BY DZIURY NA PRAWYM ZAŁATAĆ TO BYM JEZDZIŁ!
2167
brawo! może SZY nauczą się w końcu jeździć po dwupasie!
niezarejestrowany -
W takiej sytuacji nikt Ci nie zaproponuje mandatu. Chodzi o zjawiska, o których pisze Samotnik.
róbta co chceta
Jeżeli policjant wyjaśni mi kiedy zaczyna a kiedy kończy się manewr wyprzedzania przyjmę mandat.Bo jadąc Andersa z góry do Partyzantów lewym pasem będę stwarzał większe zagrożenie "tańcując" z lewego na prawy niż jadąc szybciej lewym i na dole skręcając w strone miasta.
Sierek
Niektórym te dwa problemy mogą się wydawać bez związku, ale ten związek istnieje i to bardzo głęboki.
Sierek
Uważam, że to jest bardzo potrzebna akcja. Jeżdżę Bystrzańską, Andersa, S1 codziennie do pracy i z powrotem. Mnóstwo samochodów nagminnie łamie przepisy jadąc lewym pasem, łamiąc przepisy (prawy pas oczywiście pusty).Liczne wypowiedzi negujących tutaj potrzebę takiej akcji tylko mnie utwierdza w przekonaniu, że najbardziej brakuje większości w prowadzeniu samochodu myślenia i wyobraźni.
Drugi problem to blokowanie za wszelką cenę wjeżdżających z zanikającego pasa. Czy to przy włączaniu się do ruchu, czy przy zwężeniu, np. na końcu Bystrzańskiej w kierunku na Bystrą. Kierowcy ciężarówek promują taki nawyk, ale uważam, że policja też powinna tu próbować coś zadziałać.
Samotnik
Ludzie, nikt nie będzie dawał mandatów za jazdę lewym w sytuacji, gdzie ktoś za chwilę skręci w lewo. Chodzi o takie łajzy, które jak wjadą na lewy pas na S-1 przy Castoramie, to będą się nim toczyć 80km/h aż do Świętoszówki. A takich nie brakuje.

Klauzula informacyjna ›