Siatkarze BBTS kontynuują fatalną passę. W sobotę w wyjazdowej potyczce ulegli Jadarowi Radom. Była to piąta z kolei ligowa porażka zespołu Przemysława Michalczyka.
 
W pierwszej fazie premierowej partii bielszczanie dorównywali kroku Jadarowi. W ekipie BBTS zaczęły się jednak mnożyć błędy, co spowodowało, że na drugą przerwę techniczną gospodarze schodzili z sześciopunktowym prowadzeniem. Radomianie do końca seta nie oddali prowadzenia i wygrali pierwszą odsłonę do 20. punktów.
 
Najwięcej emocji przysporzył miejscowym kibicom drugi set. Podopieczni Dominika Kwapisiewicza od pierwszych akcji spisywali się lepiej od gości, co szybko znalazło odzwierciedlenie w wyniku (14:9 dla Jadaru). Bielszczanie mozolnie odrabiali straty i doprowadzili do dramatycznej końcówki. W finale drugiej odsłony więcej zimnej krwi zachowali radomianie, którzy zakończyli tę rozgrywkę zwycięstwem 25:23.
 
W trzeciej części meczu siatkarze BBTS nie potrafili podnieść się z kolan. Gospodarze prowadzili od początku do końca, wygrywając w tej partii do 19. punktów, a w całym meczu 3:0.
 
Zespół trenera Michalczyka przegrał piąty mecz z rzędu i coraz bardziej zagrożone jest miejsce jego drużyny w pierwszej ósemce, które gwarantuje walkę o czołowe lokaty w I lidze. Kolejny mecz bielszczanie rozegrają na własnym parkiecie. W środowy wieczór (godz. 18) rywalem BBTS będzie SMS Spała.
 
Jadar Radom - BBTS Bielsko-Biała 3:0 (25:20, 25:23, 25:19)
 
Jadar: Kałasz,  Radomski,  Wołosz,  Kruk, Mikołajczak,  Gaca, Kryś (libero) oraz Bucki,  Górski,  Ivarsson,Stańczak (libero).

BBTS:
Wójtowicz,  Dekker,  Leszczawski,  Warda, Ferek,  Kalembka, Szymczak (libero) oraz  Kusaj, Gutkowski, Martin Vlk.
 
pH