W jednym z mieszkań w centrum Bielska-Białej policja zabezpieczyła blisko 1300 porcji marihuany i kokainę o czarnorynkowej wartości przeszło 20 tys. zł. Diler trafił już do aresztu. Policjanci zapowiadają kolejne zatrzymania osób z nim związanych.

Policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej uzyskali informację, że w jednym z mieszkań w centrum miasta trwa nielegalny proceder handlu narkotykami. W śledztwie podjęto obserwację mieszkania dilera, którego od dłuższego czasu podejrzewali o kontakty z narkobiznesem.

W miniony weekend, wspólnie z policjantami z Grupy Szybkiego Reagowania zatrzymali 26-letniego klienta dilera. W czasie jego przeszukania zabezpieczono 70 porcji odurzających marihuany. W dalszej kolejności zatrzymano 30-letniego handlarza narkotyków. W jego mieszkaniu policjanci odnaleźli hurtowe ilości marihuany, 50 porcji kokainy, a także akcesoria do porcjowania środków odurzających, w tym wagi dilerskie, kruszarkę i woreczki strunowe. Zabezpieczono też pieniądze pochodzące z handlu narkotykami, w sumie ponad 2 tys. zł.

Diler usłyszał już zarzuty nielegalnego handlu znacznymi ilościami narkotyków. Decyzją bielskiego sądu został tymczasowo aresztowany. Wobec 26-latka prokurator zastosował dozór policyjny. Za handel narkotykami zatrzymani mogą trafić do więzienia na najbliższe 10 lat. Sprawa rokuje dalszy rozwój, a policjanci z referatu do walki z przestępczością narkotykową KMP w Bielsku-Białej zapowiadają kolejne zatrzymania.

mad