Ciężka przeprawa w starej hali
Siatkarki BKS rozegrają jutro ligowe spotkanie z Gwardią Wrocław. Będzie to pierwszy w tym sezonie mecz mistrzyń Polski w hali przy ulicy Rychlińskiego.
W siedmiu kolejkach gwardzistki zgromadziły osiem punktów i zajmują obecnie dopiero dziewiąte miejsce w Plus Lidze. Podopieczne Rafała Błaszczyka rozpoczęły sezon od pięciu kolejnych porażek! Musiały uznać wyższość MKS Dąbrowa Górnicza, Budowlanych Łódź i Centrostalu Bydgoszcz (wszystkie w rozmiarach 1:3). W dwóch następnych meczach, z Atomem Sopot i AZS Białystok , wrocławianki przegrały minimalnie (2:3), co pozwoliło im zdobyć pierwsze punkty w ligowej tabeli. W ostatnich dwóch potyczkach Gwardzistki pokonały TPS Rumia i Stal Mielec bez straty seta.
O sile drużyny z Dolnego Śląska decydują zawodniczki o uznanej marce na ligowych parkietach. Są to: Katarzyny Mroczkowska i Jaszewska, Bogumiła Barańska (siostra Anny Werblińskiej), Maja Tokarska, Anna Witczak i Zuzanna Efimienko.
Wiele wskazuje na to, że zespół mistrzyń Polski czeka jutro ciężka przeprawa. W ostatniej kolejce na głowy siatkarek Grzegorza Wagnera spadł lodowaty prysznic w postaci wyjazdowej porażki z AZS Białystok. Bialanki - pełne euforii po awansie do grona dwunastu najlepszych drużyn klubowych w Europie - dały się pokonać skazanym na pożarcie zawodniczkom z Podlasia. Teraz zlekceważenie przeciwniczek nie wchodzi w rachubę, bowiem zespół BKS nie może sobie pozwolić na zwiększenie straty do prowadzących w tabeli ekip, Muszynianki i Atomu Sopot.
Jutrzejszy mecz w hali przy ulicy Rychlińskiego rozpocznie się o godz.18.
pH
Artykuł wyświetlono 1365 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 3
100% BB
Niestety forumowicz qwerty, nie jest zorientowany co sie dzieje w mieście, jak wyglądają chociazby plany imprez sportowych, gdzie, ile razy i dlaczego będa rozgrywane, pamięta sie tylko o tanich sensacjach!Natomiast porszę kibiców o relacje ze starej hali z filarami gdzie doping kilkudziecięcio osobowego młyna pomógł raczej siatkarkom gosci niz Gospodyniom! Teraz został obalony kolejny mit i kit odnośnie hali sportowych że nie obiekt, a umiejętnosci sportowe i aktualna forma decydują o końcowm wyniku spotkania........
ggmarszal
od początku było jasne, że niektóre mecze będą rozgrywane na starej hali. Osobiście wolę oglądać mecze przy ul. Rychlińskiego. Hala jest mniejsza, a co za tym idzie doping się tak nie roznosi i jest o wiele lepsza atmosfera.
qwerty
czyli wielofunkcyjna hala pod Szyndzielnią to dysfunkcyjny (przeciekający) bubel !!!

Klauzula informacyjna ›