Areszt za brawurę
Policjanci bielskiej drogówki zatrzymali 24-latka za przejazd przez skrzyżowanie na czerwonym świetle. Okazało się wtedy, że mężczyzna jest poszukiwany za oszustwa, za które został skazany na kilka lat więzienia.
Wczoraj po południu bielscy policjanci patrolowali nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w kamerę drogę krajową nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach. W pewnym momencie zarejestrowali wykroczenia, których w czasie jazdy dopuścił się kierowca renaulta. Został on zatrzymany zaraz po tym, jak nie zważając na bezpieczeństwo innych podróżnych, wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie krajowej „jedynki” z ul. Mazańcowicką.
Podczas próby wylegitymowania okazało się, że 24-latek nie posiada prawa jazdy, gdyż dwa lata temu za jazdę w stanie nietrzeźwości zatrzymano mu uprawnienia do kierowania aż do 2012 roku. Mężczyzna podał policjantom ustnie swoje dane osobowe. Kiedy funkcjonariusze zaczęli je sprawdzać w systemach informatycznych, zatrzymany przyznał, że posłużył się danymi o rok starszego brata i okazał policjantom swoją książeczkę wojskową.
Po sprawdzeniu prawdziwych danych 24-latka wyszło na jaw, że jest poszukiwany przez sąd, gdyż nie zgłosił się w terminie do zakładu karnego, gdzie czeka go odsiadka kilku lat więzienia za oszustwa. Z krajowej „jedynki” mężczyzna trafił prosto do aresztu. Teraz nie dość, że odpowie za wykroczenia w ruchu drogowym oraz wprowadzenie policjantów w błąd co do swojej tożsamości, to dodatkowo tłumaczyć się będzie za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Grozi mu kolejny rok więzienia.
mad
Wczoraj po południu bielscy policjanci patrolowali nieoznakowanym radiowozem wyposażonym w kamerę drogę krajową nr 1 w Czechowicach-Dziedzicach. W pewnym momencie zarejestrowali wykroczenia, których w czasie jazdy dopuścił się kierowca renaulta. Został on zatrzymany zaraz po tym, jak nie zważając na bezpieczeństwo innych podróżnych, wjechał na czerwonym świetle na skrzyżowanie krajowej „jedynki” z ul. Mazańcowicką.
Podczas próby wylegitymowania okazało się, że 24-latek nie posiada prawa jazdy, gdyż dwa lata temu za jazdę w stanie nietrzeźwości zatrzymano mu uprawnienia do kierowania aż do 2012 roku. Mężczyzna podał policjantom ustnie swoje dane osobowe. Kiedy funkcjonariusze zaczęli je sprawdzać w systemach informatycznych, zatrzymany przyznał, że posłużył się danymi o rok starszego brata i okazał policjantom swoją książeczkę wojskową.
Po sprawdzeniu prawdziwych danych 24-latka wyszło na jaw, że jest poszukiwany przez sąd, gdyż nie zgłosił się w terminie do zakładu karnego, gdzie czeka go odsiadka kilku lat więzienia za oszustwa. Z krajowej „jedynki” mężczyzna trafił prosto do aresztu. Teraz nie dość, że odpowie za wykroczenia w ruchu drogowym oraz wprowadzenie policjantów w błąd co do swojej tożsamości, to dodatkowo tłumaczyć się będzie za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych. Grozi mu kolejny rok więzienia.
mad
Artykuł wyświetlono 1844 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
vojtas
O ile mi wiadomo to DK 1 przechodzi mostem nad ul. Mazańcowicką

Klauzula informacyjna ›