Los (nie)szczęścia
Nastoletni bielszczanin włamał się do kolektury totalizatora sportowego i usiłował skraść losy. Nie zdążył, bo w samą porę zatrzymali go policjanci wydziału prewencji KMP w Bielsku-Białej. Nieletni trafił już do Izby Dziecka.
Dzisiejszej nocy policjanci otrzymali informację, że młody mężczyzna usiłuje sforsować drzwi jednego z kiosków przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Natychmiast wysłano tam patrol. Na widok policjantów włamywacz rzucił się do ucieczki, w panice zostawiając na miejscu łom i rękawiczki. Policjanci zatrzymali go po krótkim pościgu.
Badanie alkomatem wykazało, że 15-latek miał we krwi 1,5 promila alkoholu. W przeszłości był już notowany za podobne czyny. Z końcem grudnia zeszłego roku wspólnie z dwoma dorosłymi kolegami włamał się do kiosku przy ul. Listopadowej. Wówczas też został zatrzymany. Za swój czyn odpowie wkrótce przed sądem rodzinnym.
Dzisiejszej nocy policjanci otrzymali informację, że młody mężczyzna usiłuje sforsować drzwi jednego z kiosków przy ul. Cieszyńskiej w Bielsku-Białej. Natychmiast wysłano tam patrol. Na widok policjantów włamywacz rzucił się do ucieczki, w panice zostawiając na miejscu łom i rękawiczki. Policjanci zatrzymali go po krótkim pościgu.
Badanie alkomatem wykazało, że 15-latek miał we krwi 1,5 promila alkoholu. W przeszłości był już notowany za podobne czyny. Z końcem grudnia zeszłego roku wspólnie z dwoma dorosłymi kolegami włamał się do kiosku przy ul. Listopadowej. Wówczas też został zatrzymany. Za swój czyn odpowie wkrótce przed sądem rodzinnym.
mad
Artykuł wyświetlono 1311 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
Bolek
Na pewno odpowie przed sądem ale włamywać się nie przestanie. W naszym prawodawstwie tak jest, że za dwa włamania czy za dwieście grozi prawie taka sama kara a w przypadku nieletniego prawie żadna kara.

Klauzula informacyjna ›