Pięć lat za słodycze
Nawet pięć lat więzienia grozi 33-letniemu mężczyźnie, który w jednym z bielskich sklepów ukradł... słodycze.
Łupem złodzieja, który upatrzył sobie za cel sklep przy ul. Kierowej, padły słodycze o wartości prawie 300 zł. Pracownicy ochrony zwrócili na mężczyznę uwagę, gdy nerwowo krążył pomiędzy sklepowymi półkami. Ujęli go i przekazali w ręce stróżów prawa. Za kradzież może spędzić w więzieniu najbliższe pięć lat.
Łupem złodzieja, który upatrzył sobie za cel sklep przy ul. Kierowej, padły słodycze o wartości prawie 300 zł. Pracownicy ochrony zwrócili na mężczyznę uwagę, gdy nerwowo krążył pomiędzy sklepowymi półkami. Ujęli go i przekazali w ręce stróżów prawa. Za kradzież może spędzić w więzieniu najbliższe pięć lat.
mad
Artykuł wyświetlono 1582 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 6
lope
Za słodycze 5 lat, a za przekręty na milliony nic. Taka praworządność w Polsce.
Pinker
Artykuł zabrzmiał jakby ukradła te słodkości jakaś nastoletnia dziewczyna.
filemona
W Kauflandzie nie raz widziałam jak faceci wkładali butelki piwa do reklamówki a potem przy kasie je wyciągali i płacili.Czyli ich tez mogli uznać za złodziei i zatrzymać na terenie sklepu???bzdura.A tamten nerwowy był bo może miał nerwicę lekową.
temi
gdyby byc doslownym to jak krazyl nerwowo i np. mial cos pod kurtka to z jednej strony ukradl a z drugiej strony byl jeszcze na terenie sklepu i moze w taki sposob chcial zaniesc slodycze i zaplacic za nie w kasie?;) zastanowcie sie, wiele razy sie w sklepie pijec np. sok, je slodycze i idzie do kasy z papierkiem i za to placi. Tu jest podobnie. Ukradl by w 100% gdyby wyszedl za sklep. Moze regulamin gdzies wisi co to znaczy ukrasc?;)
MarKo
Moja propoztcja to 10 lat... A za zamordowanie psa 10 m-cy ???

Klauzula informacyjna ›