Podczas gdy część z nas pójdzie dzisiaj do najbliższego kościoła, grupa bielszczan przemierza kolejne z niemal dwustu kilometrów, aby dotrzeć na Jasną Górę. Wierni z diecezji bielsko-żywieckiej wyruszyli na pielgrzymkę szóstego sierpnia, a do celu dotrą za dwa dni. Maszerującym towarzyszą całe rodziny, które śledzą każdy krok pątnika – przez internet. Wirtualna Mapa Pielgrzymek to swoisty przełom w kościele. To dowód, że wiara i nowoczesne technologie mogą iść w parze.

W czwartkowy poranek z sanktuarium Matki Bożej Bolesnej w Hałcnowie wierni z Bielska-Białej i okolic wyruszyli w 180 kilometrową trasę do Częstochowy.  Tam, na Jasnej Górze spotkają się pielgrzymi z całej Polski. Pątnicy z północy mają do pokonania ponad 500 km.

Dzisiaj - czwarty dzień marszu bielszczan. Niektórym zaczynają dokuczać odciski, innym we znaki daje się zmęczenie. Jeszcze inni cierpią z powodu braku wody. Nie tej pitnej, ale tej do kąpieli.

- Przed pielgrzymką poinformowano nas, żeby zabrać ze sobą śpiwory – mówiła nam Kasia, która od kilku lat regularnie maszeruje na Jasną Górę. – Mając porównanie na przestrzeni kilku lat widzę, że coraz trudniej o noclegi na trasie. Dawniej ludzie chętniej przyjmowali pod swój dach. Wtedy można się było wykąpać, częstowano nas posiłkiem. Teraz pozostają noclegi w namiotach.

Pątnicy dzielnie pokonują kolejne kilometry w deszczu, skwarze i wietrze. Natomiast rodzina i znajomi śledzą każdy ich krok i oglądają najnowsze zdjęcia z trasy w ciepłych fotelach. Jest to możliwe dzięki serwisowi e-Pielgrzymka.pl. To społecznościowy serwis katolickiego portalu Opoka. E-Pielgrzymka przeżywa największe oblężenie w okresie odwiedzin Jasnej Góry. Usługi, jakie oferuje, bynajmniej nie mają nic wspólnego z tradycyjnym, konserwatywnym postrzeganiem kościoła katolickiego.

Wirtualna Mapa Pielgrzymek, galeria zdjęć, mikroblogi,  poradnik pielgrzyma, komórkowy savoir-vivre, aktualności pielgrzymkowe oraz usługa „Wiem gdzie jesteś”, to tylko część oferowanych przez portal opcji. A to jeszcze nie koniec. Krzysztof Piądłowski z Fundacji Opoka zapewnia nas, że wciąż trwają prace mające na celu usprawnienie i uatrakcyjnienie serwisu e-Pielgrzymka. Już wkrótce oprócz zdjęć na stronę będzie można wysyłać także filmiki zrobione telefonem komórkowym.

Działanie serwisu w dużej mierze opiera się właśnie na wykorzystaniu telefonów komórkowych.  Partnerem Fundacji Opoka jest operator komórkowy Plus. Dzięki tej współpracy możliwe było stworzenie Wirtualnej Mapy Pielgrzymek.

- Na mapie w czasie rzeczywistym można obserwować marsz pątników ku Jasnej Górze – tłumaczy nam Krzysztof Piądłowski. - Mapa jest znakomitą informacją dla  wszystkich, którzy chcą wiedzieć, gdzie aktualnie znajduje się konkretna  pielgrzymka. Ale jest to również pomoc dla mediów, kierowców i wszelkich służb zaopatrujących pielgrzymki w żywność i napoje.

Lokalizacja poszczególnych pielgrzymek jest możliwa dzięki sygnałowi odbieranemu przez trzy stacje nadawcze z komórki umieszczonej w kieszeni jednego z pielgrzymów. Jest jeszcze dodatkowa usługa, która pozwala na zlokalizowanie konkretnej osoby (dziecka, męża, przyjaciela). Za pomocą sms-a można uzyskać informacje o położeniu geograficznym użytkownika danego telefonu. W wiadomości zwrotnej przychodzi informacja z nazwą miasta i skrzyżowania ulic!

Aby jednak nadajniki w postaci telefonów dało się zlokalizować, komórka musi być cały czas naładowana. Tutaj ponownie do dzieła wkroczył operator komórkowy. Problem rozładowanych telefonów ma rozwiązać Służba Elektryczna. W specjalnie przygotowanych na trasie pielgrzymki namiotach można podłączyć się  do agregatu prądotwórczego i rozgałęźnika.

- Nowością w tym roku są mikroblogi. Trafiają tam zarówno informacje tekstowe, jak i zdjęcia – mówi Piądłowski. - Teraz każdy pielgrzym może stać się multimedialnym reporterem.

Wszystko odbywa się za pomocą telefonów komórkowych. W czasie wędrówki pątnicy mogą wysyłać mms-ami zdjęcia zrobione telefonami komórkowymi. Wszystko trafia do specjalnej galerii, która wraz z kolejnymi kilometrami staje się coraz obszerniejsza. To jednak wciąż nie wszystko.  Można też wysyłać sms-y oraz pliki dźwiękowe, aby w ten sposób relacjonować "na żywo" przebieg pielgrzymki. Pielgrzymi z diecezji bielsko-żywieckiej robią to wysyłając na numer 661 004 224 daną wiadomość, dodając w temacie kod  P18. 

Brzmi to dość imponująco i ciekawie. Ale czy takie zmultimedializowanie pielgrzymki nie zabija jej głównego celu, czyli kontemplacji, modlitwy i wyciszenia?

- Pielgrzymi korzystają z tego, ale z umiarem – powiedział nam (oczywiście przez telefon komórkowy) idący właśnie w kierunku Jasnej Góry ks. Stanisław Filapek. Były duszpasterz w kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa w Bielsku-Białej, obecnie proboszcz parafii Najświętszego Serca Jezusowego w Cieszynie. – Jest czas na śpiew, na modlitwę, ale także na odpoczynek. Wtedy wiele osób kontaktuje się z bliskimi lub wysyła wiadomości i zdjęcia na stronę e-Pielgrzymka. Uważam, że to jest fajny pomysł. Bo po powrocie z Częstochowy ludzie mogą pooglądać zdjęcia, powspominać, często utrzymywać zawarte w drodze kontakty.

Z opinią ks. Filapka zgadza się Piądłowski. Podkreśla, że portal działa przez cały rok, nie tylko przez kilka dni w trakcie pielgrzymki.

- Serwis pielgrzymkowy Opoki to również e-Lista Pielgrzymów, na którą mogą zapisywać się wszyscy pielgrzymi i sympatycy pielgrzymowania. To także Informator pielgrzymkowy, takie kompendium wiedzy o pielgrzymkach – mówi nasz rozmówca.

Liczba pielgrzymek uczestniczących w projekcie Opoki i Plusa rośnie z każdym rokiem. W 2007 było ich 22, w roku  ubiegłym 31, a obecnie aż 48. Ambicją twórców serwisu jest, aby w przyszłym roku na Wirtualnej Mapie Pielgrzymek znalazły się pielgrzymki  ze wszystkich polskich diecezji.

Magdalena Dydo