Włamywacze z Olszówki
Bielscy policjanci zatrzymali 33-letniego bielszczanina i jego 26-letniego wspólnika. Są oni podejrzani o włamanie do jednego z domów w dzielnicy Olszówka, skąd skradli przedmioty warte ok. 40 tys. zł.
Do przestępstwa doszło w południe, gdy domownicy przebywali w pracy. Rabusie wykorzystali ich nieobecność i wyłamali drzwi balkonowe na parterze. Przedostali się do wnętrza domu, skradli biżuterię, sprzęt RTV i inne wartościowe przedmioty, których wartość wyceniono na 40 tys. zł.
Zaalarmowani o zdarzeniu policjanci już godzinę później zatrzymali dwóch włamywaczy, gdy starali się „upłynnić” fanty wyniesione z domu w Olszówce. Część skradzionego mienia odzyskano, a zatrzymani zostali przewiezieni do policyjnego aresztu. Starszy z nich był już karany za włamania i przestępstwa narkotykowe, za co trafił do więzienia na dwa lata. Policjanci złożyli wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu, lecz sąd nie przychylił się do tego wniosku.
Wobec obu podejrzanych prokurator zastosował dozory policyjne. Włamywaczom grozi dziesięć lat więzienia.
Do przestępstwa doszło w południe, gdy domownicy przebywali w pracy. Rabusie wykorzystali ich nieobecność i wyłamali drzwi balkonowe na parterze. Przedostali się do wnętrza domu, skradli biżuterię, sprzęt RTV i inne wartościowe przedmioty, których wartość wyceniono na 40 tys. zł.
Zaalarmowani o zdarzeniu policjanci już godzinę później zatrzymali dwóch włamywaczy, gdy starali się „upłynnić” fanty wyniesione z domu w Olszówce. Część skradzionego mienia odzyskano, a zatrzymani zostali przewiezieni do policyjnego aresztu. Starszy z nich był już karany za włamania i przestępstwa narkotykowe, za co trafił do więzienia na dwa lata. Policjanci złożyli wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu, lecz sąd nie przychylił się do tego wniosku.
Wobec obu podejrzanych prokurator zastosował dozory policyjne. Włamywaczom grozi dziesięć lat więzienia.
mad
Artykuł wyświetlono 1317 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również

Klauzula informacyjna ›