W bielskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego odbyło się wczoraj uroczyste otwarcie nowej poczekalni dla osób zdających egzamin na prawo jazdy. Jest to jednocześnie taras widokowy i zadaszenie dla osób zdających część praktyczną.

Na wczorajszej uroczystości obecni byli m.in. marszałek województwa śląskiego Adam Matusiewicz, prezydent miasta Jacek Krywult, szef bielskiej policji insp. Ireneusz Szwarga i komendant miejski PSP w Bielsku-Białej Adam Caputa. 

Poczekalnia kosztowała ok. 900 tys. zł. Całość została sfinansowana z oszczędności WORD-u. Jak podkreśla dyrektor ośrodka Edward Płonka, oszczędzać nie jest łatwo, gdyż jego placówka od pięciu lat nie podniosła opłat za egzaminy. - A trzeba pamiętać, że w 2006 roku, kiedy była ostatnia podwyżka, benzyna kosztowała 2,80 zł. Ile kosztuje teraz, każdy doskonale wie.

Nowa sala ma formę tarasu widokowego. Jest cała przeszklona, co pozwala dużej liczbie osób obserwować, co dzieje się na placu manewrowym. Jest także kilka stolików i wiele krzesełek. W sali znajduje się monitor, na którym w przyszłości będą wyświetlały się numerki przypisane poszczególnym zdającym, informujące, że nadeszła ich kolej.
 
 - Musimy robić wszystko, żeby klienci jak najlepiej się u nas czuli - wyjaśnia Płonka. - Wiemy doskonale, że czasem mimo dobrego przygotowania stres zjada zdających. Stąd wszyscy będą mogli obserwować plac z bliska i przygotować się psychicznie do egzaminu.

W 2010 roku w bielskim WORD przeprowadzono ponad 57 tys. egzaminów. Zdawalność wyniosła 32,5 proc.

mad