Ułatwienia dla klientów WORD
W bielskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego odbyło się wczoraj uroczyste otwarcie nowej poczekalni dla osób zdających egzamin na prawo jazdy. Jest to jednocześnie taras widokowy i zadaszenie dla osób zdających część praktyczną.
Na wczorajszej uroczystości obecni byli m.in. marszałek województwa śląskiego Adam Matusiewicz, prezydent miasta Jacek Krywult, szef bielskiej policji insp. Ireneusz Szwarga i komendant miejski PSP w Bielsku-Białej Adam Caputa.
- Musimy robić wszystko, żeby klienci jak najlepiej się u nas czuli - wyjaśnia Płonka. - Wiemy doskonale, że czasem mimo dobrego przygotowania stres zjada zdających. Stąd wszyscy będą mogli obserwować plac z bliska i przygotować się psychicznie do egzaminu.
W 2010 roku w bielskim WORD przeprowadzono ponad 57 tys. egzaminów. Zdawalność wyniosła 32,5 proc.
mad
Na wczorajszej uroczystości obecni byli m.in. marszałek województwa śląskiego Adam Matusiewicz, prezydent miasta Jacek Krywult, szef bielskiej policji insp. Ireneusz Szwarga i komendant miejski PSP w Bielsku-Białej Adam Caputa.
Poczekalnia kosztowała ok. 900 tys. zł. Całość została sfinansowana z oszczędności WORD-u. Jak podkreśla dyrektor ośrodka Edward Płonka, oszczędzać nie jest łatwo, gdyż jego placówka od pięciu lat nie podniosła opłat za egzaminy. - A trzeba pamiętać, że w 2006 roku, kiedy była ostatnia podwyżka, benzyna kosztowała 2,80 zł. Ile kosztuje teraz, każdy doskonale wie.
Nowa sala ma formę tarasu widokowego. Jest cała przeszklona, co pozwala dużej liczbie osób obserwować, co dzieje się na placu manewrowym. Jest także kilka stolików i wiele krzesełek. W sali znajduje się monitor, na którym w przyszłości będą wyświetlały się numerki przypisane poszczególnym zdającym, informujące, że nadeszła ich kolej.
Nowa sala ma formę tarasu widokowego. Jest cała przeszklona, co pozwala dużej liczbie osób obserwować, co dzieje się na placu manewrowym. Jest także kilka stolików i wiele krzesełek. W sali znajduje się monitor, na którym w przyszłości będą wyświetlały się numerki przypisane poszczególnym zdającym, informujące, że nadeszła ich kolej.
W 2010 roku w bielskim WORD przeprowadzono ponad 57 tys. egzaminów. Zdawalność wyniosła 32,5 proc.
mad
Artykuł wyświetlono 3930 razy.
Galeria:
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 4
bielszczanin
Taka zdawalność przyszłych kierowców świadczy o poziomie jakie świadczą szkoły nauki jazdy a nie oblewanie przez egzaminatorów.Lepiej oblać niedouczonego kierowce niż ma kogoś zabić za kierownicą.Oni też w jakimś sensie dbają o nasze bezpieczeństwo.Strach wychodzić na ulice.
POdatnik
A ja się pytam - gdzie rzymski klecha machający miotełką? Bez niego otwarcie się nie liczy. Żądam powtórki z jego udziałem!!
MSU
Cytuję "Całość została sfinansowana z oszczędności WORD-u" ; "Zdawalność wyniosła 32,5 proc" - i wszystko sie wyjaśnia, dlatego było tyle bezpodstawnie oblanych egzaminów. Kochany word musiał uzbierać pieniążki. Wszyscy, którzy mieli wątpliwości co do zdawania w BB, juz ich miec nie powinni - teraz zdawalność bedzie wyższa. No chyba, że teraz będa zbierać np. na dobudowanie SPA dla oczekujących na egzamin egzaminatorów. PS nie mówie, ze to zła inwestycja, tylko zastanawia mnie ta wyżej wymieniona zbieżność.













Klauzula informacyjna ›