Sensacyjna porażka siatkarek
Siatkarki BKS Aluprof niespodziewanie przegrały na wyjeździe z AZS Białystok. Tylko w pierwszym secie scenariusz przebiegał wedle planów mistrzyń Polski.
Podopieczne Grzegorza Wagnera szybko wzięły sprawy w swoje ręce i na pierwsza przerwę techniczną meczu schodziły z czteropunktowym zapasem. Chwilę później Akademiczki zniwelowały tę przewagę do jednego „oczka” (13:12), ale to wszystko na co było je stać w secie otwarcia. Ostatecznie bialanki w pierwszej partii zwyciężyły do 22. punktów.
W kolejnych odsłonach białostoczanki przeżyły metamorfozę i zdominowały wydarzenia na boisku. Na parkiecie błyszczała głównie Rosjanka Anna Klimakowa, która okazała się katem bialskiej ekipy. Trzy kolejne sety wygrały gospodynie, przy czym trzeci i czwarty w sposób zdecydowany. Ostatecznie AZS pokonał faworyzowany BKS 3:1.
W najbliższą sobotę BKS Aluprof zmierzy się z Gwardią Wrocław.
Pronar AZS Białystok - BKS Aluprof Bielsko-Biała 3:1 (22:25, 25:19, 25:23, 25:17)
AZS: Godos, Martin, Muresan, Klimakova, Kruk, Kuczyńska, Saad (libero) oraz Thompson, Właszczuk.
BKS: Skorupa, Bamber, Frąckowiak, Ciaszkiewicz, Okuniewska, Wojtowicz, Sawicka (libero) oraz Kaczmar, Studzienna.
pH
Artykuł wyświetlono 1557 razy.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 5
Pikinier
Nie róbmy sensacji z powodu jednej porażki. Przecież każdy mistrz zawsze znajduje prędzej czy później jakiegoś swojego pogromcę. To jest sport, w którym na sukces pracuje przede wszystkim główna formacja drużyny, ale też cały sztab pomocniczy, czyli trenerzy, fizjoterapeuci, masażyści i lekarze, a w dzisiejszych czasach, coraz częściej także psychologowie i psychoterapeuci. Ja raczej tutaj chyliłbym czoła przed dziewczynami z Białegostoku, bo zagryzły panterę, bardzo niebezpieczną panterę, jaką jest żeński zespół siatkarek z Bielska-Białej. To trochę jak Wojski z niedźwiedziem w "Panu Tadeuszu".
bielszczanin1
jakimi sukcesami może pochwalić się Wagner to co do tej pory graja jego podopieczne to wynika z nabytych umiejętności z gry poprzedniego trenera a teraz już tylko marazm
100% BB
Szkoda takiego meczu ale prawda jest taka, ze nie im mniej zawodniczek do grania tym bardziej pole manewru jest ograniczone. Szkoda bo z takimi drużynami wyjazd nawet bez 1 punktu to ogromna strata, ale już przygrywać sety do 19 czy 17 ojj.
bbksik
Niechcialbym nic sugerowac ale porazki ze Scavolino i teraz z AZSem nastapily bezposrednio po nawiazaniu wspolpracy BKSu z portalem bielsko.biala.pl :) A juz powaznie to dziewczyny i trenera czeka jeszcze duzo pracy, bo forma jest mocno niestabilna. Ale nikt nie bedzie rozpamietywal przypadkowych porazek jak zespol zdobedzie medal MP.

Klauzula informacyjna ›