Oghenemkevwe i Fiona, to jedni z nowych obywateli świata, których akt urodzenia sporządzał w zeszłym roku bielski Urząd Stanu Cywilnego. Zajęli oni puste miejsce po ponad tysiącu bielszczan, którzy odeszli od nas w roku 2010.

W roku 2010 w Bielsku-Białej urodziło się 5443 dzieci, z tego 2640 dziewczynek i 2797 chłopców. Zaledwie 1/3 z nich została zameldowana w Bielsku-Białej, a pozostałe wyjechały wraz z rodzicami z naszego miasta. Część z narodzonych pochodziła z 1134 małżeństw zawartych w roku 2010. Wśród nich były 640 akty małżeńskie wyznaniowe oraz 494 cywilne, z czego 21 małżeństw z obcokrajowcami. W minionym roku sporządzono 2082 akty zgonu. Na zawsze opuściło nas 1002 bielszczan. Pozostałe 1080 aktów zgonu dotyczyło osób spoza Bielska-Białej.

Julia, Maja, Zuzanna, Emilia, Natalia, Jakub, Mateusz, Wojciech, Filip i Michał - takie imiona rodzice najczęściej wybierali dla swoich pociech. Nie zabrakło jednak mam i tatusiów z bujną wyobraźnią, którzy zdecydowali się mieć w domu Gaję, Fionę, Leonię, Laurencję, Semira, Emiliusza lub Oghenemkevweego. Sporadycznie nadawane były imiona: Zachariasz, Tadeusz, Wanda, Stefania, Stefan, Greta, Otylia, Jeremiasz i Regina.

W USC zorganizowano w ub.r. 18 uroczystości jubileuszowych dla 281 par małżeńskich, które obchodziły jubileusze długoletniego pożycia małżeńskiego. Złote gody celebrowało 249 par, a sześćdziesiątą rocznicę ślubu - 28 par. Byli także prawdziwi weterani. Wśród rekordzistów są cztery pary, które mają po 65 lat stażu małżeńskiego!

Najstarsze mieszkanki Bielska-Białej obchodziły w minionym roku 107 i 106 urodziny. Setnych urodzin dożyło dziesięć bielszczanek i trzech bielszczan

mad