Trzech instruktorów nauki jazdy dawało łapówki lekarzowi za wystawianie dla ich kursantów zaświadczenia o braku przeciwwskazań zdrowotnych do kierowania pojazdami. Do bielskiego sądu wpłynął akt oskarżenia w tej sprawie.

Prokuratura Rejonowa Bielsko-Biała Południe skierowała do bielskiego Sądu Rejonowego akt oskarżenia przeciwko trzem instruktorom nauki jazdy w wieku 23-42 lat. Zdaniem prokuratury, w latach 2005-2009 wielokrotnie udzielili oni korzyści majątkowej lekarzowi pełniącemu funkcję publiczną. Akt oskarżenia dotyczy także 50-letniego lekarza, który wielokrotnie przyjął korzyść majątkową w zamian za poświadczenie nieprawdy w wystawianych dokumentach.

W toku śledztwa ustalono, iż podczas organizowanych kursów nauki jazdy trzej oskarżeni podejmowali się pośrednictwa w uzyskaniu orzeczeń lekarskich. Od kursantów pobierali różne kwoty - od 30 do 120 zł, w zależności od tego, jakiej kategorii pojazdów dotyczyło zaświadczenie. Najczęściej były to kwoty po 50 zł. W zamian za łapówkę lekarz wystawiał zaświadczenia bez dokonywania koniecznych badań. W podanym okresie oskarżony wystawił ponad 80 "lewych" orzeczeń.

Oskarżeni nie przyznali się do zarzucanych czynów. Nie byli również uprzednio karani. Grozi im kara ośmiu lat pozbawienia wolności.

mad