Przed chwilą z siedziby bielskiego PCK trafiło do banku 165 tys. zł. Oznacza to, że podczas wczorajszego finału WOŚP zebrano w Bielsku-Białej o 15 tys. zł więcej niż w ub.r. Widać bielszczanie nie potrzebują wielkich koncertów, żeby okazać swą hojność.

Szef Grupy Ratownictwa PCK i jednocześnie główny koordynator 19. Finału WOŚP w Bielsku-Białej Janusz Głaz poinformował nas, że do banku trafiło właśnie 165 tys. zł. Taka kwota została zebrana wczoraj przez wolontariuszy oraz podczas aukcji. Głaz podkreśla jednak, że kolejne pieniądze - np. ze szkół - będą wpływały jeszcze przez kilka dni. Ale już teraz wiadomo, że bielszczanie podarowali wczoraj Orkiestrze o 15 tys. zł więcej niż w zeszłym roku. 

 - Myślę, że w osiągnięciu tak dobrego wyniku pomogła nam ładna pogoda - mówi Głaz. 

Okazuje się, że nawet bez słynnego "Światełka" i wielkich koncertów można się zorganizować i przyłączyć do wielkiej narodowej akcji pomocy chorym dzieciom. 

mad