Trzy osoby zatruły się w niedzielę tlenkiem węgla w Bielsku-Białej. Wszystko przez nieszczelność przewodów gazowych piecyka typu „Junkers” zainstalowanego w łazience. Jak poinformował wczoraj wieczorem oficer prasowy bielskiej policji, w mieszkaniu przy ulicy Kaletniczej kąpiący się w łazience 54-letni mężczyzna stracił przytomność. Pomocy starała się mu udzielić jego 50-letnia małżonka – ona także zemdlała. Na szczęście wcześniej zdążyła zaalarmować sąsiada. 33-latek udzielił pomocy poszkodowanemu małżeństwu. Oboje, nieprzytomni przewiezieni zostali do Szpitala w Sosnowcu. Także 33-latek z objawami zatrucia tlenkiem węgla trafił do szpitala w Bielsku-Białej. Aktualnie ich życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.