Siatkarki BKS rozegrają jutro pierwszy mecz w 2011 roku. Rywalem zespołu Grzegorza Wagnera w rozgrywkach Ligi Mistrzyń będzie rumuńskie Dinamo Bukareszt.
 
W grudniowej potyczce obu ekip lepsze okazały się bialanki. Po dobrym, choć przegranym meczu w Pesaro, kibice BKS spodziewali się łatwego kompletu punktów w starciu z Rumunkami. Nic bardziej mylnego. Mistrzynie Polski dały sobie wyrwać dwa sety, a w rezultacie jeden punkt. W ostatecznym rozrachunku może on zadecydować o losach awansu Polek do kolejnej rundy rozgrywek Ligi Mistrzyń.
 
Rewanż w Bukareszcie może paradoksalnie okazać się łatwiejszy. W meczu na bielskim parkiecie ekipa Wagnera niewiele wiedziała o rywalkach, co było największym atutem Rumunek. Teraz zasłona tajemnicy opadła i wszyscy w klubie liczą na komplet punktów. Powody do optymizmu dostarczają też dobre występy w ostatnich starciach ligowych. Po sromotnym laniu od Muszynianki, bialanki wygrały trzy kolejne ligowe starcia i są obecnie wiceliderkami Plus Ligi.
 
Środowy mecz w Bukareszcie pomiędzy Dinamem i BKS rozpocznie się o godz.18.
 
pH